Skip to content

Posts tagged ‘Życie’

8
gru

Zbiór poglądów przeciwko zakazowi aborcji

Miesiąc temu wysiliłem się i stworzyłem listę poglądów przemawiających za zakazem aborcji. Starałem się tam być jak najbardziej obiektywny mimo, że sam jestem przeciwnikiem penalizacji aborcji.
Dzisiaj przedstawię polemikę z tą listą oraz racje, dla których uważam, że zakaz aborcji robi więcej złego niż dobrego. Muszę jednak ostrzec, że nie będę się poruszał w strefie wiary czy religii. Nie interesuje mnie tutaj domniemywanie co jest dobrem lub złem w metafizycznym wymiarze. Zazwyczaj podejścia fanatyczne nie działają zbyt sprawnie w społeczeństwie. Nie pomagają a szkodzą i to często w sposób bardzo wyrafinowany. Dlatego też postaram się nie poruszać tutaj takich poglądów, które są przesiąknięte jakąś ideologią religijną. Interesują mnie jedynie racjonalne argumenty. Albo może mniej górnolotnie: interesują mnie argumenty maksymalnie racjonalne, na tyle na ile to w takiej dyskusji możliwe.

Długo się zastanawiałem w jakiej formie ten wpis napisać. Wydaje mi się, że najlepsze będzie podzielenie go na 2 części. W pierwszej wypiszę punkty, które przemawiają za liberalizacją aborcji. Druga część poświęcona będzie dyskusji i polemice z punktami z poprzedniego wpisu próbującego pokazać, że zakaz aborcji jest konieczny.

Nie jest to może idealna forma, ale na razie nie przychodzi mi nic lepszego do głowy, a temat jest trudny i wymagający.

Powziąłem jeszcze jedno dość kontrowersyjne postanowienie. Otóż nie mam zamiaru linkować tutaj do innych stron, na których można znaleźć materiały i informacje popierające lub obalające to, co w tym wpisie zamieszczam. Robię to z jednego powodu, o którym napomykam w punkcie piątym, gdzie piszę o tym, że zniesienie zakazu nie powoduje gwałtownego wzrostu ilości wykonywanych aborcji. Najpierw chciałem znaleźć i podlinkować wyniki badań popierające tę tezę, jednak wraz z nimi znalazłem całe mrowie informacji, próbujących dyskredytować te wyniki. W punkcie tym dokładniej wyjaśniam o co mi chodzi. Sądzę, że każdy z czytelników może z łatwością znaleźć w zasobach sieci wspomniane materiały.
Read more »

7
lis

Zbiór poglądów za zakazem aborcji.

Temat aborcji powraca u mnie na blogasku co jakiś czas (na przykład tutaj, albo tutaj). Bo to trudny temat. politycznie, religijnie, emocjonalnie trudny. Większość dyskusji jakie się słyszy lub czyta pokazują dwie ścierające się strony. Dwa bloki betonowe, które z ogromną mocą uderzają w siebie przez co nie mają szans wypracować żadnego sensownego konsensusu. Ponieważ jedna ze stron musi się ugiąć i całkowicie zrezygnować ze swoich roszczeń, aby druga poczuła się usatysfakcjonowana jakakolwiek zgoda jest niemożliwa.

W tym wpisie chciałem przedstawić poglądy, które są przeciwko aborcji i uznają całkowity jej zakaz. Wszystkie o których słyszałem. I spróbuję je uzasadnić najlepiej jak będę potrafił. Jeśli nie będę umiał ich uzasadnić na drodze racjonalnej, to postaram się przynajmniej wyjaśnić dlaczego ktoś może je uważać za istotne w tej dyskusji. Będę więc takim Adwokatem Diabła.

Tak, wiem. To nie będzie łatwy wpis. Jako zwolennik aborcji będę musiał zawiesić swoje poglądy na kołku i spojrzeć na problem z przeciwnej strony. Postaram się to zrobić jak najrzetelniej. Jeśli jednak ktoś z Was zauważy, że coś pominąłem, lub niewystarczająco wczułem się w wyznaczoną sobie rolę, proszę o komentarze i uwagi. Nie gwarantuję, że się poprawie, ale dyskusja jest zawsze możliwa. Nie oczekujcie też, że wpis ten zmieni moje zdanie w kwestii zakazu. Nadal jestem gorącym zwolennikiem dopuszczenia aborcji w ogóle bez ograniczeń do pewnego momentu trwania ciąży. Ale o tym będzie w innym wpisie. Teraz niech głos zabiorą poglądy przemawiające za zakazem aborcji.

Tak więc do dzieła!
Read more »

22
wrz

Z Bogiem czy bez Boga? Moja droga do szczęścia.

Wpis powstał pod koniec ubiegłego roku, ale tak jakoś zapomniałem o nim i przeleżał sobie te wszystkie miesiące w szkicowniku. Trafiłem na niego szukając co by tu ze staroci wywalić i po przeczytaniu stwiedziłem, że mimo swojego wieku nie stracił zbytnio na popularności. Co prawda już raz ogłosiłem swoją ateizację, wydaje mi się jednak, że ten stary wpis oświetla moją decyzję pod jeszcze innym kontem pokazując co było i jest dla mnie ważne.

Ten rok (2010) minął u mnie pod znakiem ateizacji. W ogóle przez ostatnie kilka miesięcy sporo się zmieniło jeśli chodzi o wiarę w moim życiu. Jeszcze w sumie całkiem niedawno odrzucałem wszystko co jest związane z KK, ale w Boga wierzyłem. Nie był to Bóg chrześcijan ale taki mój własny. Im więcej się jednak zastanawiałem nad tym, tym bardziej dostrzegałem, że ta moja wiara nie ma żadnego racjonalnego usprawiedliwienia.

Najwcześniej przestałem wierzyć w sens i skuteczność modlitwy. No bo przecież jasno widać, że modlitwa nie działa. Gdyby było inaczej większość problemów ludzkości już dawno zostałaby rozwiązana. Niestety tak nie jest. Oczywiście można powiedzieć, że „niezbadane są wyroki Pana” i uciąć całą dyskusję. I takie właśnie podejście do tematu przekonało mnie, że dla religii w moim życiu z miesiąca na miesiąc jest coraz mnie miejsca. I tak sobie zacząłem rozmyślać nad tym tematem coraz intensywniej. Odpowiedzi udzielane mi przez ludzi wierzących były całkowicie nie satysfakcjonujące. No, bo niby dlaczego mam się nie zastanawiać nad konstrukcją świata, tylko brać wszystko na wiarę? Przecież rozwój – chociażby w medycynie - zawdzięczamy takiemu właśnie kwestionowaniu tego, co zastaliśmy tutaj na Ziemi. Zakład Pascala także uważam za strasznie idiotyczny. Straszenie mnie zaś grzechem pierworodnym, który wcale nie wyniknął z mojego zaniechania uznałem za pomysł całkowicie abstrakcyjny i wsadziłem między bajki. Coraz więcej rzeczy dzieliło mnie z religią i bogami niż łączyło.
Powoli więc, ale sukcesywnie, musiałem się od tego tematu oddalać. Zapisując się na listę ateistów i agnostyków nie wiedziałem jeszcze czy będę ateistą, ale agnostykiem na pewno już byłem. No i szukałem dalej swojego samookreślenia w tej materii.
Read more »

stat4u