Skip to content

Posts tagged ‘Szkoła’

16
kwi

Jak powietrze, woda i jedzenie – Internet

Czasami trudno się oprzeć wrażeniu, że oprócz powierza, wody i pokarmu współczesny człowiek jeszcze potrzebuje dostępu do Internetu. Staje się to coraz bardziej widoczne, kiedy (młodzi ale nie tylko) ludzie w tramwajach i autobusach siedzą z nosami w telefonach i czatują, grają w gry online, czy piszą wpisy na swoje strony www.

To chyba znak naszych czasów. Ciężko powiedzieć czy to dobrze czy źle, najgorzej być na „styku czasów”, tak jak jesteśmy teraz, z drugiej jednak strony taki „styk” jest chyba zawsze i w każdych czasach coś się kończy a coś zaczyna, lub w nowe się zamienia.

Tak swoją drogą to dziwnie postępuje ta informatyzacja społeczeństwa. Prawie każdy wie co to Twitter, Blip, WordPress czy inne forum, ale niewielu umie za pomocą Googla wyszukać potrzebnych informacji. Nie wspominając już o umiejętności zainstalowania Windowsa na komputerze… Zanika też umiejętność czytania ze zrozumieniem tego co się w sieci znalazło. Ciężko powiedzieć czy to źle czy może nie ma co paniki siać. W sumie głupim i nieświadomym tłumem łatwiej manipulować i łatwiej nad nim zapanować ;-)

Internet to wspaniała sprawa i każdy kto by temu zaprzeczał zwyczajnie nie rozumie tego wynalazku. Za jego pomocą mogę w sposób łatwiejszy niż kiedykolwiek w historii, zdobyć znakomitą większość informacji na dowolny interesujący mnie temat. Niestety Internet to także największy na świecie Śmietnik informacyjny. Równia łatwo, a nawet łatwiej (niestety), znajdę całe tony informacji, która w jakiś sposób jest nieprawdziwa lub skażona jakąś gorszą lub jeszcze gorszą ideologią. Taka jest cena wolności jaką daje Sieć.
Coraz więcej usług korzysta ze stałego dostępu do tej globalnej pajęczyny, a ponieważ usługi te są coraz częściej coraz bliżej nas, siłą rzeczy i my stajemy się istotami stale podłączonymi do tej sieci. Łatwo to sprawdzić, wystarczy wyjechać na kilka dni gdzieś, gdzie telefon nie ma zasięgu, albo gdzie komputer jest podłączony tylko do gniazdka z prądem.

26
paź

Konflikt etyczny na tle religijnym

To już chyba było wiadome od dawna, że religia i etyka niewiele mają ze sobą wspólnego. Dopiero jednak niedawno przedstawiciele Kościoła powiedzieli to wprost. Jak się księża z Wrocławia przyznali sami:

Uczenie religii i etyki jednocześnie to konflikt interesów. To tak, jakby ktoś z przemysłu spirytusowego brał udział w kampanii antyalkoholowej.

Pokazali dobitnie gdzie religia ma etykę… Dobrze, że w końcu ktoś otwarcie z ramienia polskiego Kościoła się do tego otwarcie przyznał. Wszyscy wiemy, że mało który ksiądz stosuje w swoim życiu etykę, kierując się raczej zasadą, że jako księdzu wolno mu wiele i nic nie jest zbrodnią, bo wszystko da się zatuszować i ze wszystkiego odpust być może. Jak mniemam wypowiedź rzecznika Wrocławskiej Kurii Metropolitarnej, księdza Andrzeja Jerie również zostanie zatuszowana i odpowiednio wyciszona. Jednak została już przez nas odnotowana i odpowiednio zniekształcona oczywiście, abyśmy mogli wyciągnąć z niej swoje chore i antykościelne wnioski. Swoją drogą to naprawdę jestem ciekaw jak ów ksiądz będzie się tłumaczył, o ile w ogóle będzie, bo przecież wygląda to na zdradzanie tajemnic służbowych powierzonych mu do prawidłowego wykonywania zadań, jakie na niego sceduje pracodawca.

Może będzie z tego coś ciekawego, aczkolwiek osobiście śmiem wątpić w taki obrót spraw. Jak pokazuje doświadczenie cięższe przewiny umiejętnie tuszowano i uciszano, a ksiądz, który się owych przewin dopuszczał, mógł liczyć na podróż zagraniczną lub inną ciepłą posadkę w ramach rekompensaty. Jak dla mnie to stwierdzenie pana Jerie nie jest niczym odkrywczym, wystarczy spojrzeć w historię Kościoła i religii w ogóle, aby łatwo się można było przekonać o nieetycznym postępowaniu tak Kościoła jak i ludzi wyznających większość religii świata. Ciekawi mnie tylko co na to wszystko zwykli ludzie, tak Ci wierzący jak i niewierzący. Szczególnie osoby, których pociechy zostały w tak debilny sposób pozbawione możliwości uczęszczania na lekcje etyki w szkole?

25
wrz

Jakiś uczeń chce etyki w szkole w Warszawie?

Pilnie poszukujemy kontaktu z uczniem badz uczennica z Warszawy, ktory jest zainteresowany etyka w szkole a jej nie ma. Prosze o kontakt: psr@racjonalista.pl albo tel. (22) 635 81 87. pozdrawiam. mariusz agnosiewicz

Jako, że zapisałem się dawno temu do racjonalistów.pl otrzymuje różne ciekawe informacje na maila.

To jak, znajdzie się jakiś uczeń/uczennica zainteresowany lekcjami etyki zamiast religii? Zanosi się na ciekawą akcję. Sam bym się zgłosił, ale cóż… wiek nie ten już i szkoła dawno temu skończona…

stat4u