Skip to content

Posts tagged ‘Muzyka’

27
mar

The Partisan – porusza mnie ta piosenka Cohena

Kurde, nie mam pojęcia czemu, ale ta piosenka mnie rozwala po prostu. Co zresztą łatwo zauważyć na moim profilu na last.fm. Enty raz się pojawia ten tytuł na listingu.

Coś jest w tej muzyce, tekście, tembrze głosu Cohena i rytmie w jakim śpiewa. Porusza jakieś części mojej duszy, które doskonale się czują wśród tych dźwięków. Hmmm jakoś tak nostalgicznie na weekend mi się zrobiło…

No i ten tekst po francusku pod koniec. Po prostu miodzio…

Chyba nigdy nie zrozumiem tajemnicy muzyki. Jak to się dzieje, że drgania cząsteczek materii mogą w człowieku wyzwolić takie szerokie spektrum emocji. Ciekawe czy inne zwierzęta też potrafią tak „mistycznie” odbierać muzykę? Ciekawe zagadnienie tak swoją drogą. Warto będzie się nad tym pochylić głębiej. Ale to na pewno nie dziś ;-)

***
A tutaj ciutkę inna wersja tej piosenki. Też niezła, ale nie tak dobra jak ta Cohena.

19
lut

Zarządzanie informacją – multimedia i pliki

Od jakiegoś już czasu zastanawia mnie problem magazynowania i segregowania tej ogromnej ilości informacji jaką codziennie gromadzimy. Za informację przyjmuję tutaj wszelkie dane, które próbujemy w jakiś sposób uporządkować i przechować dla siebie lub innych do późniejszego lub ponownego wykorzystania drogą cyfrową. Wyszukiwanie i kolekcjonowanie danych jest dzisiaj, na początku XXI wieku, czymś tak prostym jak kliknięcie myszką 3 razy. Wskazujemy co, wskazujemy gdzie i akceptujemy. Takie uproszczenie problemu zaowocowało mnogością możliwości. Bity „naszych” danych już wcale nie muszą być przechowywane na naszych dyskach twardych. Problem wydaje się fascynujący i wart kilku słów. Zapraszam więc do lektury tego, co  „odkryłem” w kwestii zalewu, potopu wręcz, bitami, bajtami i terabajtami zer i jedynek, które przedziwnie posklejane tworzą na ekranie mojego komputera tę fascynującą całość.

Dzisiejszy odcinek sponsorują szeroko rozumiane multimedia. Czyli będzie muzyka, film i zdjęcia. Do tego na pewno słów kilka (lub więcej) o przechowywaniu danych jako plików (bez względu na ich przeznaczenie docelowe). I kilka jak zwykle moich rzutkich myśli, które podczas pisania się nasunęły.

Informacja w świecie skomputeryzowanym. Jest tania i jest wszędzie. Jest jej cała masa. Trudno wybrać co jest wartościowe a co jest śmieciem.

Informacja stała się czymś powszechnym. Kiedyś wystarczyła dobra pamięć, dzisiaj potrzebujemy różnego rodzaju ułatwiaczy, które za nas będą przechowywały setki, tysiące a czasami nawet miliony danych na najrozmaitsze tematy. Często w głowie mamy tylko słowa kluczowe, które otwierają dopiero przedsionek do zdobycia właściwej informacji. Wiemy, że aby znaleźć jakieś dane musimy szukać w jakimś konkretnym miejscu. Problemem staje się już nie samo miejsce, gdzie to wszystko przechować, ale jak znaleźć to, co nas w danej chwili najbardziej interesuje. Prostota z jaką możemy te wszelkie dane gromadzić rodzi sporo problemów. Przy dzisiejszej pojemności dysków twardych na jakiś czas miejsca nam nie zabraknie. Dodatkowo coraz więcej ze swoich danych przechowujemy zdalnie a nie na lokalnych komputerach, co w teorii ma nam zapewnić praktycznie nieograniczoną powierzchnię dyskową oraz daje nam poczucie bezpieczeństwa. Zdjęcia z 80. urodzin naszej ulubionej cioci Wuli nie przepadną wraz z awarią naszego dysku. Dodatkowo takie przeniesienie pliczków z domowego komputera na serwer w Ameryce pozwoli wzmiankowanej cioci Wuli na obejrzenie u siebie tych zdjęć a nawet umożliwi jej pozostawienie komentarza.
Read more »

20
sty

Podobno jeden obraz wart jest tysiąca słów…

…a muzyka gra nam w duszy: Thom Yorke's Grammy Commercial Celebrates The Music That Makes Him Read more »

stat4u