RSS
 

Polaków myślenie o pieniądzach

03 sie

Wiadomo, my Polacy, ciągle kombinujemy. A to żeby podatku nie zapłacić, a to żeby prąd skądś na lewo pociągnąć itp. Myślenie typu państwowe znaczy się niczyje więc mogę sobie przywłaszczyć jest czymś oczywistym i powszechnym i w zasadzie niewiele osób dziwi taka postawa. No, wiadomo komunizm. Za dawnego ustroju było tak, że się z państwowych materiałów wywiezionych cichaczem z państwowej budowy można było wybudować prywatnie cały dom. Rodzice uczą swoje pociechy, że jak nie będą kombinowały to nic nie będą miały. Same pociechy obserwując swoich rodziców widzą, że ci do świętych i praworządnych obywateli nie należą, też kombinują jak mogą.

W większości bogatych krajów takie zachowania są średnio do przyjęcia i przeważnie sami obywatele podkablują na sąsiada, który prowadzi nielegalne interesy czy w jakikolwiek inny sposób naciąga fiskusa. U nas takie donosy na sąsiada, w tak sprawny sposób walczącego ze znienawidzonym system były by poczytane za czyn raczej haniebny. Tymczasem, naprawdę niewiele osób rozumie co znaczy zwrot „pieniądze z państwowej kasy”. Ludzie myślą, że państwo w jakiś magiczny sposób „zarabia” pieniądze, a w tym nie ma żadnej magii. To kasa z podatków.
Read the rest of this entry »

 
 

Grunwald 2010 – zdjęcia

28 lip

Obiecane zdjęcia spod Grunwaldu :)
Tak jak pisałem wcześniej, nie byłem właściwie przygotowany fotograficznie na taką imprezę, więc zdjęcia są raczej kiepskie. Bitwy widać niewiele, za daleko się rozlokowaliśmy. Mam nadzieję, że jeśli za rok znowu się tam znajdę, to lepiej przygotowany do zmierzenia się z tym fotograficznym tematem.


Read the rest of this entry »

 
No Comments

Posted in Zdjęcia

 

Z życia wzięte

26 lip

Dawno coś nie pisałem tutaj nic o tym, co tam w naszym życiu się dzieje. Coby więc zadość stało się blogaskowi postanowiłem w słowach kilku streścić tym, których to cokolwiek interesuje (głównie rodzinka), co tam w naszym zaciszu domowym się ostatnio podziało.

Nie będzie chronologicznie bo mi się nie chce :)
Zacznę więc od rzeczy dla mnie najważniejszej. 1 kwietnia sprawiłem sobie w końcu wymarzony od lat aparat. No dobra, nie do końca akurat ten był wymarzony od lat, ale generalnie jakość taka właśnie była przedmiotem moich westchnień i snów. Od lat.
Cudownie jest móc znowu pstrykać foty lustrzanką. Już zapomniałem jakie to odświeżające doświadczenie jest. Na razie mam zalew zdjęć kiczowatych i raczej takich niezbyt interesujących. Wypstrykuję się powoli i z każdą kolejną sesją dostrzegam niejaką poprawę w produkowaniu kolejnych kolorowych obrazków. Tak więc niedługo powinienem znaleźć kilka fotek wartych publicznego ukazania na blogu.
Dodatkowo kilka dni temu zakupiłem stałkę 50mm/1.8 i jestem w niebo wzięty tym, jaki ten obiektyw generuje bokeh. No i to zumowanie nogami :D Ciekawe kiedy mi się odechce ;-)
Read the rest of this entry »

 
3 Comments

Posted in Z życia

 

Tolerancja według katolików

13 lip
Radio Maryja ma swój serwis informacyjny, w którym znaleźć można taki oto artykulik.
Dotyczy on sprawy jednego wyborcy, który poprosił na czas swojego głosowania o zdjęcie krzyża ze ściany.

Ale mniejsza o większość. Najfajniejsza jest dla mnie definicja tolerancji jaką możemy znaleźć w tym, jakże pociesznym, artykule.
Otóż, wedle niejakiego Stanisława Kalemby z PSL

(…) ludzie niewłaściwie rozumieją zasadę tolerancji, która nie oznacza wcale usuwania znaków religijnych, ale ich tolerowanie.

Skoro tak, panie pośle, to poproszę o powieszenie gwiazdy Dawida,  krzyża prawosławnego (czy jak on tam się nazywa, ten z podpórką pod nogi :P ) w sejmie, innych instytucjach państwowych czy szkołach. Tolerujmy wszystkie znaki religijne!
Tu właśnie wychodzi głupota i bezmyślność katolików w definiowaniu reguł dla pewnych wyrażeń i zachowań społecznych. Jak sądzę pojęcie brzytwy Ockhama jest im obce. Co by mnie wcale nie zdziwiło…

Posted via email from Viva la Evolución!

 
 

W którą stronę miesza Kościół?

12 lip
Kolejny dość ciekawy artykuł w Wyborczej.

Przewodniczący Episkopatu nie życzy narodowi rozkładu, dlatego chce, by Radio Maryja było wspierane "nie tylko przez ludzi dobrej woli, ale także przez państwo".

To może się udać, w końcu "zbliżają się wybory parlamentarne, trzeba pamiętać, że zawsze w takich sytuacjach czynimy krok do przodu lub do tyłu. To nieprawda, że w morzu bezprawia prawodawczego nie można znaleźć ludzi, by uchwalić takie rozwiązania legislacyjne, które nie tylko mają za cel powstrzymać zło, ale i wychowywać Naród do właściwych wyborów".

Bp Adam Lepa też jest za wychowywaniem narodu. "Mieszanie się Kościoła do polityki jest mitem pochodzącym z arsenału propagandy bolszewickiej. Jest rzeczą zrozumiałą, że wpływami ewangelizacji Kościół powinien obejmować także świat polityki" – pisze.

Wszystkie te mądrości są efektem kolejnej radiomaryjnej pielgrzymki gdzieś tam. Nie ma to jak obalanie mitów. Kościół musi się do polityki mieszać, bo przecież nie może zmienić wszystkiego na obraz i podobieństwo swoje. Dopiero wtedy jego święta praca zostanie zakończona. Obawiam się tylko, że KRK nigdy nie nachapie się wystarczająco dużo władzy i kasy, żeby powiedzieć sobie "Dość." Pierwotna mentalność bycia lepszym od wszystkich zawsze będzie wyłaziła i poszukiwała tych "gorszych" do ukarania. Nigdy nie będzie tak, żeby każdy katolik był dość godny, żeby go jeszcze mocniej nie przycisnąć.

No zobaczymy co oni tam wymyślą w nadchodzącej przyszłości. Coraz mocniej korci mnie żeby sobie jednak wyrobić paszport….

Posted via email from Viva la Evolución!

 
No Comments

Posted in Polityka