Skip to content

Posts from the ‘Humor’ Category

29
mar

Haniebny atak na zdrowy rozsądek. Śmiejmy się!

Hadret

Witam wszystkich stałych oraz okazjonalnych czytelników bloga. Jak sugeruje obrazek obok, autorem wpisu jestem ja, Hadret. Skąd to zamieszanie? Jak nietrudno rozgryźć, jest to tzw. wpis gościnny. Rzadko spotykany w Polsce i tylko trochę częściej za granicą, a przecież pomysł jest naprawdę niezły (:

Mamy w Polsce wielu zabawnych polityków, ale kilku z nich zdecydowanie wybija się ponad poziom. Interesujące jest to, że właśnie Ci nieprzeciętni trzymają ze sobą sztamę. Kogo mam na myśli? Specjalistę od smoków Macieja Giertycha i oszałamiająco przystojnego Mirka Orzechowskiego. Wpis poświęcony będzie temu drugiemu.

Jestem pewien, że Polska jest jedynym krajem na świecie, w którym do władzy mogli dojść tacy ludzie. Po prostu lubimy czasem zrobić jakieś jaja i np. wpuszczamy do Parlamentu Europejskiego gościa, który uważa, że nasza planeta istnieje od ~6000 lat, a ludzie hodowali dinozaury. Europa zrozumiała żart i zapewne zrywają boki po dziś dzień. Bardzo dobrze, wszak to było naszym celem.
Zdarza się jednak, że nasi politycy żartują bardziej lokalnie i swoje skecze przedstawiają na łamach swoich blogów. Taki przypadek opiszę na przykładzie bloga Mirosława Orzechowskiego i wpisu: „Haniebny atak na wiarę katolicką. Brońmy Królowej Polski!” Tytuł w zasadzie mówi wszystko, ale na tym Mirek nie poprzestał. Przypatrzmy się pamfletowi z bliska.
Read more »

6
mar

Kośpyrki

Tak se patrzę na pustą stronę edycji nowego wpisu i nie wiem co napisać. Coś bym chciał mądrego i zabawnego zapodać, co by sprawiło, że może kilka komentów by się tu pojawiło. Nic jednak mi do głowy nie przychodzi. W związku z zaistniałą sytuację prezentuję Wam kośpyrki :)

Wszystko się wyjaśni, gdy klikniecie sobie tutaj.

Z innych „ciekawostek” to założyłem sobie konto na facebooku.

I to by było na tyle na dzisiaj :)

3
sty

Dobrze, że Cię mam – też źle?

[Ja] Dobrze, że Cię mam - powiedziałem siadając na fotelu po prawie dwugodzinnej walce z poprzednim wpisem, z talerzem ciasta i zimną herbatą w ręce.

[ONA] Co Ty mi to tak często mówisz? CO się dzieje? Coś się stało? CO JEST? – zareagowała Gabcia na moje wyznanie przywiązania. Aż wyłączyła grę i podeszła do mnie zrobić mi przesłuchanie :)

Ech te kobiety…

Źle jak nie mówisz tego czego oczekują, jeszcze gorzej jak mówisz bo za często…

:)

stat4u