Skip to content

13.07.2010 14:40

2

Tolerancja według katolików

Radio Maryja ma swój serwis informacyjny, w którym znaleźć można taki oto artykulik.
Dotyczy on sprawy jednego wyborcy, który poprosił na czas swojego głosowania o zdjęcie krzyża ze ściany.

Ale mniejsza o większość. Najfajniejsza jest dla mnie definicja tolerancji jaką możemy znaleźć w tym, jakże pociesznym, artykule.
Otóż, wedle niejakiego Stanisława Kalemby z PSL

(…) ludzie niewłaściwie rozumieją zasadę tolerancji, która nie oznacza wcale usuwania znaków religijnych, ale ich tolerowanie.

Skoro tak, panie pośle, to poproszę o powieszenie gwiazdy Dawida,  krzyża prawosławnego (czy jak on tam się nazywa, ten z podpórką pod nogi :P ) w sejmie, innych instytucjach państwowych czy szkołach. Tolerujmy wszystkie znaki religijne!
Tu właśnie wychodzi głupota i bezmyślność katolików w definiowaniu reguł dla pewnych wyrażeń i zachowań społecznych. Jak sądzę pojęcie brzytwy Ockhama jest im obce. Co by mnie wcale nie zdziwiło…

Posted via email from Viva la Evolución!

Read more from Uncategorized
  • Moherowa Siekiera

    A wola większości i zasada demokracji to gdziee…- aaaaa?I kto kogo ma tolerować ; mniejszość pogańska – wiekszość katolicką czy na odwrót – aaaaa???? Ha Ha Ha! Pogubiliśmy sie -co?

  • http://waltharius.pl Marcin Radczuk

    @Moherowa Siekiera – rozumiem, że obca Ci jest idea demokracji jako systemu, w którym WSZYSCY powinni czuć się dobrze? Jak rozumiem nie wiesz, ze demokracja to taka zdobycz kulturalna, która właśnie sprawia, że wszystkie nacje, mniejszości wyznaniowe i co tam jeszcze chcesz, w obrębie jednego państwa są sobie RÓWNE. Nie ma różnicy, że jednych jest mniej a drugich więcej. To jest właśnie równość. Przecież w wyborach demokratycznych nie masz podziału między protestantami a katolami czy katolikami. Wszyscy idą do urn i głosują. To, że politycy dzielą nas i próbują w ten sposób sprawować kontrolę nad tym wszystkim, nie oznacza, że to jest istota demokracji. Jeśli tego nie pojmujesz dalsza dyskusja jest bezcelowa :)
    To co Ty proponujesz czyli rządy większości nie mają nic wspólnego z istotą demokracji. Polecam poczytać coś na ten temat, bo nie ma potrzeby pisać takie głupotki wynikające jedynie z braku elementarnej wiedzy ;-)

stat4u