Skip to content

14.04.2010 15:57

1

Polska rządzona trumnami…?

… oto jest pytanie.

Sobotnia tragedia dzieli Polaków. Dzielił już nas sam Lech i Jarosław Kaczyńscy na samym początku swojego do rządu wejścia, dzielą i teraz, po śmierci Lecha, pochopną – według wielu – decyzją o pochówku pary prezydenckiej na Wawelu, w krypcie Piłsudskiego. Podnoszone są argumenty, że sam naród tego chce, rzekomo poprzez swoje wielkie zaangażowanie w żałobę. Ciężko z tym polemizować. Sam czuję się wstrząśnięty tym, co się stało. Jak pisałem wcześniej Lech Kaczyński nie był moim politycznym idolem, jednak wielu chyba zapomniało, że w katastrofie zginęło znacznie więcej osób niż tylko on. Żałoba jest po nich wszystkich i warto by było o tym pamiętać. I przede wszystkim żałoba jest po ludziach, dopiero później po politykach, żołnierzach czy księżach. Przynajmniej według mnie tak być powinno. Prezydent jest ważną osobą w państwie, ale nie jest niezastąpiony. Większe spustoszenie spowodowała śmierć większości naszych generałów, bo odtworzenie ich doświadczenia zajmie lata. Przede wszystkim jednak pamiętać należy o ludziach…

Wracając jednak do samej sprawy pochówku na Wawelu. Intencje zapewne szlachetne jednak decyzja zbyt pochopna. Podjęta zbyt autorytarnie, a Wawel jest naszym wspólnym dziedzictwem narodowym i nie należy nim dysponować w taki sposób. Nie Dziwisz powinien być tu rozdającym karty, bo w żaden sposób nie jest głosem całego społeczeństwa. Trzeba i o tym pamiętać. Tak samo rodzina nie ma raczej prawa podjąć takiej decyzji. W końcu jednak mamy demokrację i właśnie w takich sytuacjach, narzędzia przez nią dostarczane, powinny być wykorzystane.

Kolejnym ważkim pytaniem jest, co się stanie jak umrą Wałęsa, Mazowiecki czy Michnik? Przecież to są figury, które już zapisały się na kartach Polskiej historii, tak jak śp. Lech Kaczyński nie miał szans się zapisać za życia. To Ojcowie Założyciele III RP, to oni są symbolami demokracji w Polsce, a to czyn nie byle jaki. Cokolwiek byśmy sądzili o nich jako ludziach i politykach, nie można im odmówić, że bez nich, dzisiejsza Polska nie wyglądałaby tak samo. No i co z Narutowiczem, który też zginął tragicznie na swojej służbie? W czym on jest mniejszy od pp. Kaczyńskich?

Inną sprawą jest sama instytucja, którą przez lata stał się Wawel. W tej chwili to jest muzeum a nie miejsce pochówku. Nasuwa się tu spostrzeżenie, że może co niektórym politykom i kapłanom zależy na zbudowaniu pomnika Lecha Kaczyńskiego, udowodnieniu dawnym jego adwersarzom, i wszystkim tym, który nie zgadzali się z jego polityką, że „Kaczyński Lech wielką postacią był i basta!„. Wydaje mi się, że taka postawa prędzej czy później obróci się przeciwko pamięci Lecha i Marii Kaczyńskich. Czy faktycznie Maria Kaczyńska chciałaby tam spocząć? Z dala od rodziny i najbliższych przyjaciół, od swojego domu w Warszawie? Nie mnie to oceniać – fakt – dlatego komentował nie będę. Pytania jednak pozostają. Nawet Piłsudski, którego format polityczny i osobisty przewyższa dokonania Lecha Kaczyńskiego, nie spoczął na Wawelu z małżonką tylko samotnie. Mam wrażenie, że symbol jakim do tej pory był Wawel, zostanie rozmyty, pomniejszony i przestanie mieć swoją moc, którą ma jeszcze teraz.

Dodatkowo, nie znamy jeszcze pełnego raportu z przyczyn sobotniej katastrofy. Nikt, z tych, którzy chcą wyniesienia Państwa Kaczyńskich na cokoły, nie bierze w ogóle pod uwagę, że przecież jest możliwe, że to właśnie pan Lech Kaczyński naciskał na lądowanie we mgle. I co wtedy? Jeśli tak by się okazało, to nie tylko pilot winny, ale i głowa państwa. Jak będzie im się na tym Wawelu leżało wtedy?

Jak się uporać z takimi kontrowersjami? Moim zdaniem robi się znowu szopkę, mającą pokazać, że kto nie jest z nami, ten przeciwko Polsce, Bogu, Historii i wszystkim Cnotom. Po co to robić? Po co dzielić Polaków? Brakuje pokory za to nadmiar hipokryzji i pychy wylewa się na całą Polskę. Szkoda, bo nie tak to powinno wyglądać.

  • http://zibik.jogger.pl Zbigniew Czernik

    Podobno to rodzina chciała pochować prezydenta na Wawelu – obstawiam, ze tą rodziną był nie kto inny tylko Jarosław K. – zagadał z klechami i mamy efekt.

stat4u