Skip to content

Archive for Marzec 15th, 2010

15
mar

Starzy kawalerowie o starokawalerstwie i rodzinie

Uwielbiam takie zloty. Kilkudziesięciu starszych panów, oderwanych od rzeczywistości, którzy od lat nie żyją w żadnej normalnej rodzinie, podejmuje temat upadku wartości rodziny we współczesnym świecie.

Czy mamy kryzys rodziny? – zastanawiali się w niedzielę na VIII Zjeździe Gnieźnieńskim politycy z różnych krajów, duchowni chrześcijańscy i działacze organizacji katolickich. Kard. Ennio Antonelli, szef Papieskiej Rady ds. Rodziny, ubolewał: – W postmodernistycznej Europie kryzys rodziny przenika się z kryzysem społeczeństwa obywatelskiego. Jego zdaniem "duża liczba młodzieży wzrasta pusta duchowo, zainteresowana kibicowaniem, hitami muzycznymi, firmową odzieżą, emocjami seksualnymi". Przekonywał, że kryzys rodziny łączy się z dechrystianizacją Europy i umacnianiem islamu.

i dalej:

Bp Stanisław Stefanek, wiceprzewodniczący Rady Episkopatu ds. Rodziny, narzekał na "plagę starokawalerstwa na wsi": – Panie na wsiach też chodzą do kosmetyczki, mają kolorowe paznokcie, a nie chcą być żonami rolników. Przegrywamy walkę o rodzinę na wsi.

 

Przez ułamek sekundy myślałem, że będzie mówił o księżach, którzy nie zakładają rodzin i przeciwstawiają się boskiemu życzeniu, wyrażonemu zdaniem: "Idźcie i rozmnażajcie się." A tu się okazało, że problemem są panie, które chodzą do kosmetyczki… Pokrętna filozofia heh.

Ciekawa też dyskusja wyszła przy okazji małżeństw między osobami rożnych wyznań:

– Jedno z małżonków idzie do komunii świętej w Kościele katolickim, a drugie nie. To olbrzymie trudności egzystencjalne – powiedział franciszkanin o. Celestyn Napiórkowski. Ale przepis kodeksu prawa kanonicznego zobowiązujący rodziców do ochrzczenia i wychowania dziecka po katolicku tłumaczył, że "Kościół-Matka stara się zabezpieczyć wiarę swoich dzieci".

– Ta Matka-Kościół jest szalenie surowa dla swoich członków, stawia ich w bardzo trudnej sytuacji, kiedy poznają innego chrześcijanina i chcą z nim związać swoje życie – ripostował biskup Jan Ostryk z Kościoła ewangelicko-metodystycznego. Wtórował mu ks. Janusz Staszczak z Kościoła ewangelicko-augsburskiego: – Strona katolicka musi uznać, że nie tylko katolicy mają zobowiązania wobec swojego Kościoła, ale luteranie też je mają. Inaczej będą trudności.

Dialog iście w duchu ekumenicznym :)
Widać wyraźnie, że bracia mniejsi w wierze coraz mniej chętnie patrzą na zapędy KK w rządzeniu i zdobywaniu ludzkich dusz. To dobrze. Dzięki temu wydaje mi się, że ogólna świadomość społeczna na ten temat też ulegnie poprawie.

Całość do przeczytania tutaj

Posted via email from Viva la Evolución!

stat4u