lis 10 2009

Dyspensa tania nie jest. Kasa, kasa i jeszcze raz kasa dla Kościoła jak zawsze najważniejsza.

Marcin Radczuk

Już kilka razy pisałem o biznesplanie jaki ma KK.
Dzisiaj znowu kolejny wycinek tegoż biznesplanu. W końcu na czymś zarabiać trzeba.

Młodzi pochodzą z różnych parafii, na miejsce ceremonii wybrali toruńską katedrę św. Janów. Tam jednak dowiedzieli się, że załatwienie ślubu i wesela w piątek to nie taka prosta sprawa. Dlaczego? Duchowni stwierdzili, że planując przyjęcie w ten właśnie dzień, nowożeńcy narażają się na grzech. Księża powołali się na przepisy kodeksu prawa kanonicznego. Według zapisów, które od 1983 r. obowiązują wszystkich katolików, każdy piątek to czas postu i pokuty. Nie wolno wtedy urządzać hucznych zabaw ani jeść mięsa.

Ten sam kodeks, w szczególnych przypadkach – np. właśnie ślubu i wesela – dopuszcza zwolnienie z tych ograniczeń. Udzielić go może proboszcz parafii, na terenie której ma się odbyć uroczystość. Część toruńskich duchownych stawia jednak warunki – przyszli państwo młodzi muszą za to zapłacić. – W parafii św. Janów ksiądz powiedział nam, że zgodzi się udzielić sakramentu i dyspensy na wesele w piątek, jeśli poza normalną opłatą za ślub w wysokości 600 zł zapłacimy dodatkowe 300 zł – opowiada Ania.

No cóż… Nie ma lekko. Biznes to biznes i kręcić się jakoś musi. W sumie to to nawet dość zrozumiałe jest jak dla mnie, bo z czego utrzymać tak potężny aparat biurokratyczny jakim może się pochwalić KK? Wiadomo, Kościół jedyne czego na pewno nie odmówi to kasy za dowolną posługę w imię pana swojego. Pogratulować zmysłu finansowego.

Posted via email from Viva la Evolución!

Popularity: 1% [?]

A może zechcesz podzielić się tym wpisem z innymi?:
  • Wykop
  • Gwar
  • Sphinn
  • del.icio.us
  • Facebook
  • Mixx
  • Google Bookmarks
  • MySpace
  • Netvibes
  • Print
  • Ping.fm
  • StumbleUpon
  • Technorati
  • TwitThis
  • Tumblr

lis 10 2009

Radio MaRyja na skraju bankructwa?

Marcin Radczuk

Osobiście wątpię. Raczej Rydzk chce więcej kasy, więc apel wystosował do swoich poddanych… eee przeprasza, do swoich wiernych…. wróć, do swoich odbiorców. No!

- Nigdy dotąd nie mieliśmy tak trudnej sytuacji materialnej jak obecnie – alarmował wczoraj na antenie o. Tadeusz Rydzyk. I wzywał słuchaczy Radia Maryja z całego świata do comiesięcznych wpłat na stację.

W życiu nie uwierzę, że ten biznesman nie ma kasy. Raczej przestraszył się, że będzie musiał zapłacić ponad 4 mln zł do skarbu państwa i szuka jeleni, którzy mu to sfinansują. Oczywiście jeleni jest cała masa. A rydzyk wytrawnym łowcą jeleni jest.

Posted via email from Viva la Evolución!

Popularity: 1% [?]

A może zechcesz podzielić się tym wpisem z innymi?:
  • Wykop
  • Gwar
  • Sphinn
  • del.icio.us
  • Facebook
  • Mixx
  • Google Bookmarks
  • MySpace
  • Netvibes
  • Print
  • Ping.fm
  • StumbleUpon
  • Technorati
  • TwitThis
  • Tumblr

lis 10 2009

Wiatr zmian.

Marcin Radczuk

W Luterańskim Kościele Szwedzkim wyświęcono na biskupa Sztokholmu Evę Brunne. Po raz pierwszy w tym Kościele godność biskupią otrzymała zdeklarowana lesbijka. Zaledwie dwa tygodnie temu Kościół szwedzki przyznał swoim duchownym prawo do związków homoseksualnych.

No cóż, nie da się ukryć, że robi się ciekawie :) Chrześcijanom Katolikom to raczej nigdy nie grozi. Na szczęście, bo dzięki temu co jakiś czas pojawiają się tutaj jakieś ciekawe smaczki z ich podwórka :)

Posted via email from Viva la Evolución!

Popularity: 1% [?]

A może zechcesz podzielić się tym wpisem z innymi?:
  • Wykop
  • Gwar
  • Sphinn
  • del.icio.us
  • Facebook
  • Mixx
  • Google Bookmarks
  • MySpace
  • Netvibes
  • Print
  • Ping.fm
  • StumbleUpon
  • Technorati
  • TwitThis
  • Tumblr

lis 10 2009

Haredi też chcą mieć komiksowych bohaterów

Marcin Radczuk

Sprawa dotyczy wyznawców ortodoksyjnego odłamu judaizmu zwanego Haredi. Żyjący w tym obrządku Żydzi starają się przestrzegać wszystkich praw spisanych w Torze, zaś współczesnych, nieortodoksyjnych i zreformowanych Żydów nie uznają za prawdziwych wyznawców.

O dziwo, to właśnie wśród tych niezwykle ostrożnych na wszelkie nowinki ludzi pojawił się pomysł, by swoje ideały krzewić poprzez komiksy. Oczywiście nie może być mowy o zwykłych komiksach – dziecko Haredi nie przeczyta przygód Supermana, Spider-Mana czy innych bohaterów, którzy zdaniem jego rodziców propagują przemoc i rozpustę. Ma za to dostęp do poprawnych ideologicznie komiksów propagujących wartości uznawane przez współwyznawców za najważniejsze.

  Ciekawy pomysł. W zasadzie nie mam nic przeciwko. Jeżeli wszystko toczy się w zamkniętych ścianach ortodoksyjnej społeczności, to całkowicie jest mi to obojętne. To jest właśnie dobry przykład ilustrujący wolność wyznania. Przede wszystkim nie przeszkadzać swoją wiarą innym ludziom. Tylko tak można szanować ich wolność wyboru i wiary w to, co im pasuje.

- Jest cenzura i myślę, że powinna być – mówi Cohen. – Dzięki temu mam pewność, że moje rysunki edukują i nie niszczą dziecięcych dusz.

 Niektóre postacie rysowane przez Cohena posiadają nadprzyrodzone moce (takie jak telepatia czy widzenie przez ściany), jednak wszystkie one są darami od Boga.

Za Komiksomania.pl

Posted via email from Viva la Evolución!

Popularity: 1% [?]

A może zechcesz podzielić się tym wpisem z innymi?:
  • Wykop
  • Gwar
  • Sphinn
  • del.icio.us
  • Facebook
  • Mixx
  • Google Bookmarks
  • MySpace
  • Netvibes
  • Print
  • Ping.fm
  • StumbleUpon
  • Technorati
  • TwitThis
  • Tumblr

statystyka