Skip to content

Archive for Październik 2009

19
paź

Bo Bóg jest Facetem

Już słyszę, że kobiety w Kościele sprawdzają się w innych rolach. A więc realizują się jako pobożne katoliczki, gdy wychowują dzieci, spełniają się jako istoty ludzkie, gdy dbają o domowe ognisko, odsłaniają swą społeczną wrażliwość, kiedy angażują się w prace charytatywne. Tyle że – opowiadając się za "promocją kobiet" – nikt przy zdrowych zmysłach nie odbiera im prawa do bycia dobrymi matkami, żonami czy obywatelkami. To byłby absurd.

 Zawsze mnie strasznie irytowało w KK, że kobita została sprowadzona do roli przybocznej, jakiejś takiej sprzątająco-służalczej wobec mężczyzny. Dziwi mnie, że kobiety tak chętnie garną się do instytucji, która traktuje je gorzej niż mężczyzn i życie nienarodzone (zarodki). Cieszy fakt, że coraz częściej temat ten ostatnio jest poruszany w prasie i jakiś ferment się dzieje.
Z drugiej strony jest coś nienaturalnego w mężczyźnie, który odrzuca dobrowolnie seks w imię obcowania z drugim mężczyzną ukrzyżowanym dla zbawienia. BSDM jakieś takie. W sumie więc nie powinno się oczekiwać po instytucji zarządzanej przez takich zdziwaczałych staruszków, zrozumienia dla potrzeb innych ludzi, a już szczególnie płci przeciwnej. Wystarczy na ten temat poczytać teksty tak zwanych "Ojców Kościoła".

Posted via email from Viva la Evolución!

19
paź

„Lepiej uczyć katolicyzmu a nie islamu.”

W dążeniu do usunięcia radykalizmów wszelkiego typu warto rozważyć pożytek, jaki będzie płynął z wprowadzenia do szkół nauki o Koraniekard. Renato Raffaele Martino

No tak, w końcu jedynie katolicyzm jest wart tego by o nim mówić i go w szkołach nauczać. Ciekaw jestem jaką reakcję wzbudził by taki pomysł w Polsce :D Szkoda, że nikt nie zastanawia się nad tym, żeby w ogóle wywalić czarne sukienki ze szkół. To by przyniosło znacznie więcej pożytku. Może kiedyś się doczekam tego w Polsce, ale na razie śmiem wątpić.

Posted via email from Viva la Evolución!

7
paź

In vitro, etyka, polityka i biskupi.

Oni oczywiście się do polityki nie mają zamiaru wtrącać:

Przez dwa dni biskupi będą rozmawiać o różnych sprawach. Wczoraj było m.in. o in vitro. – Kościół jest zainteresowany etyką, a nie polityką, staramy się utrzymać tę linię niezależnie od programów partyjnych – mówił dziennikarzom abp Michalik.

a wcześniej:

Potem rozpoczęło się zebranie. W otwierającym je przemówieniu abp Michalika padły ostre słowa pod adresem polityków. Zarzucił im, że zajmują się kampanią przed zbliżającymi się wyborami prezydenckimi, a nie dostrzegają problemów społecznych – np. lekceważenia warunków pracy górników, problemów ze stoczniami. Ubolewał nad "zanikiem kultury języka i jego brutalizacją".

Jak widać, zupełnie się polityką nie zajmują :)

 Biskupi o in vitro i hazardzie.

Zajęliby się może czarnymi owcami w swojej firmie/partii ;-) Ale na taki ruch brakuje im jaj.

Posted via email from Viva la Evolución!

stat4u