Zawsze mnie strasznie irytowało w KK, że kobita została sprowadzona do roli przybocznej, jakiejś takiej sprzątająco-służalczej wobec mężczyzny. Dziwi mnie, że kobiety tak chętnie garną się do instytucji, która traktuje je gorzej niż mężczyzn i życie nienarodzone (zarodki). Cieszy fakt, że coraz częściej temat ten ostatnio jest poruszany w prasie i jakiś ferment się dzieje.
Z drugiej strony jest coś nienaturalnego w mężczyźnie, który odrzuca dobrowolnie seks w imię obcowania z drugim mężczyzną ukrzyżowanym dla zbawienia. BSDM jakieś takie. W sumie więc nie powinno się oczekiwać po instytucji zarządzanej przez takich zdziwaczałych staruszków, zrozumienia dla potrzeb innych ludzi, a już szczególnie płci przeciwnej. Wystarczy na ten temat poczytać teksty tak zwanych "Ojców Kościoła".
Z drugiej strony jest coś nienaturalnego w mężczyźnie, który odrzuca dobrowolnie seks w imię obcowania z drugim mężczyzną ukrzyżowanym dla zbawienia. BSDM jakieś takie. W sumie więc nie powinno się oczekiwać po instytucji zarządzanej przez takich zdziwaczałych staruszków, zrozumienia dla potrzeb innych ludzi, a już szczególnie płci przeciwnej. Wystarczy na ten temat poczytać teksty tak zwanych "Ojców Kościoła".
Posted via email from Viva la Evolución!
Kasia
19/10/2009 at 18:37
nie oglądasz gloria.tv?;) tam już ogłosili, że kobieta może być równa mężczyźnie w kościele;) a tytuł – jak rozumiem – to lajtowa wersja dawnego odkrycia Renaty Przemyk?;)
.-= Kasia´s last blog ..… =-.
CoSTa
20/10/2009 at 16:25
Cholera Walth, tak to napisałeś, że przed oczami mam same dewiacje :)
.-= CoSTa´s last blog ..Czas płynie między palcami… =-.
Marcin Radczuk
21/10/2009 at 13:04
@Kasia – no widzisz, jakoś tej teelwizji nie oglądałem jeszcze. Pani z wielkimi ustami i wadą wymowy (lekką) rządzi ;-)
@CoSTa – podobno zdrowa dewiacja nie może być chora. Ale nie wiem na pewno :D