RSS
 

Bo Bóg jest Facetem

19 paź

Już słyszę, że kobiety w Kościele sprawdzają się w innych rolach. A więc realizują się jako pobożne katoliczki, gdy wychowują dzieci, spełniają się jako istoty ludzkie, gdy dbają o domowe ognisko, odsłaniają swą społeczną wrażliwość, kiedy angażują się w prace charytatywne. Tyle że – opowiadając się za "promocją kobiet" – nikt przy zdrowych zmysłach nie odbiera im prawa do bycia dobrymi matkami, żonami czy obywatelkami. To byłby absurd.

 Zawsze mnie strasznie irytowało w KK, że kobita została sprowadzona do roli przybocznej, jakiejś takiej sprzątająco-służalczej wobec mężczyzny. Dziwi mnie, że kobiety tak chętnie garną się do instytucji, która traktuje je gorzej niż mężczyzn i życie nienarodzone (zarodki). Cieszy fakt, że coraz częściej temat ten ostatnio jest poruszany w prasie i jakiś ferment się dzieje.
Z drugiej strony jest coś nienaturalnego w mężczyźnie, który odrzuca dobrowolnie seks w imię obcowania z drugim mężczyzną ukrzyżowanym dla zbawienia. BSDM jakieś takie. W sumie więc nie powinno się oczekiwać po instytucji zarządzanej przez takich zdziwaczałych staruszków, zrozumienia dla potrzeb innych ludzi, a już szczególnie płci przeciwnej. Wystarczy na ten temat poczytać teksty tak zwanych "Ojców Kościoła".

Posted via email from Viva la Evolución!

A może zechcesz podzielić się tym wpisem z innymi?:
  • Wykop
  • Gwar
  • del.icio.us
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • MySpace
  • Netvibes
  • Print
  • Ping.fm
  • TwitThis
  • Tumblr
 
 

Leave a Reply

 
 
  1. Kasia

    19/10/2009 at 18:37

    nie oglądasz gloria.tv?;) tam już ogłosili, że kobieta może być równa mężczyźnie w kościele;) a tytuł – jak rozumiem – to lajtowa wersja dawnego odkrycia Renaty Przemyk?;)
    .-= Kasia´s last blog .. =-.

     
  2. CoSTa

    20/10/2009 at 16:25

    Cholera Walth, tak to napisałeś, że przed oczami mam same dewiacje :)
    .-= CoSTa´s last blog ..Czas płynie między palcami… =-.

     
  3. Marcin Radczuk

    21/10/2009 at 13:04

    @Kasia – no widzisz, jakoś tej teelwizji nie oglądałem jeszcze. Pani z wielkimi ustami i wadą wymowy (lekką) rządzi ;-)

    @CoSTa – podobno zdrowa dewiacja nie może być chora. Ale nie wiem na pewno :D