Skip to content

Archive for Maj 2009

26
maj

Star Trek (Hard) Reset

W zeszłym tygodniu w piątek, korzystając z dnia urlopu wybraliśmy się z Gabcią do kina na nowy film o załodze statku Enterprise. Ponieważ uwielbiałem serialowego Star Treka nie spodziewałem się niczego dobrego po jego kinowej odsłonie. Po co psuć sobie przyjemność z oglądania filmu, za który płaci się jakąś kasę?

[Obrazek zaiwaniłem stąd.]

Tak więc, jak łatwo się z tego wstępu domyśleć, bawiłem się na tym filmie całkiem nieźle. Olałem wszystko to, co pamiętałem z dawnych dobrych serialowych przygód załogi kapitana Jamesa Tiberiusa Kirka.
Może dwa krótkie słowa o tym, dlaczego podoba mi się serial telewizyjny. Nie jestem Trekkiem (czy jak to się odmienia), nie szaleję na punkcie tego serialu ani nic z tych rzeczy. Po prostu zawsze mi się podobało, że film ten starał się iść z duchem czasu oraz aktualną wiedzą naukową z zakresu wielu dziedzin: fizyki, biologii, astronomii itd. Owszem, dzisiaj często wygląda to żenująco, śmiesznie czy niepoważnie, jednak liczy się sam fakt, że serial próbował odpowiadać na trudne pytania w sposób zgodny z ówczesną wiedzą naukową. Oczywiście nie uchroniono się przed wieloma błędami czy uproszczeniami, to normalne i nie do uniknięcia. Mimo wszystko jednak zawsze z przyjemnością oglądam dowolny odcinek, dowolnej serii Star Treka.
Read more »

20
maj

Jestem meteoropatą…

…i bardzo mi z tego powodu źle. Z tego co czytałem w sieci, to moje objawy (łamanie w stawach, bóle mięśni, zmęczenie, rozdrażnienie itd.) odpowiadają tej dolegliwości, jedyne co jest „nienormalne” to to, że nasilają się wtedy, kiedy jest ładna pogoda – tak jak teraz – a zimą zanikają. Zazwyczaj to właśnie jesienią i zimą te dolegliwości przybierają na sile, a u mnie odwrotnie…

Odczuwanie wszelkich zmian pogodowych – jestem w stanie przewidzieć ze 100% dokładnością, że następnego dnia będzie załamanie pogody i na przykład będzie padał deszcz – jest kiepskim ficzerem. Niech mi ktoś powie, że człowiek to dzieło yntelygentnego projektu, to mu się w twarz zaśmieję. Ja dziękuję za taki projekt! Spać po nocy nie mogę, wstaję niewyspany, ogólnie jestem obolały i generalnie do dupy z takim projektem. Dajcie mi tego architekta to mu powiem, ba! nawet pokażę, co i gdzie spierdolił. I to przez duże eS Spierdolił.

Wiem oczywiście, że to wszystko chemia i zaburzenia w pracy całego organizmu, nie zmienia to jednak mojego samopoczucia na lepsze. Czasami mam wrażenie, że ta planeta mnie po prostu nie lubi, że nie jest moja a ja powinienem znaleźć sobie przyjemniejsze miejsce do życia :)

Heh to sobie ponarzekałem troszkę ;-), a skończy się jak zawsze, na kolejnej porcji witam, które i tak niewiele zmienią…

14
maj

Wpis na rozgrzewkę

Ano tak jakoś trochę zapomniałem o tym moim blogasku, ale nie zapomniałem tak całkowicie. W przygotowaniu mam kilka – mam nadzieję ciekawych – wpisów.

W najbliższym czasie będę chciał się z Wami podzielić moimi spostrzeżeniami co do wirtualizacji systemów operacyjnych (a może nie tylko systemów…), popsioczę trochę przy okazji na architekturę x86 i jej ograniczenia w tej materii. Nie będzie to wpis specjalistyczny. Skupię się raczej na ogólnikach nie wnikając w szczegóły zbytnio. Wyjaśnię podstawowe zagadnienia i terminologię, opiszę ewentualne problemy z jakimi można się spotkać podczas procesu wirtualizacji oraz pracy z wirtualnymi maszynami. Myślę, że znajdzie się też kilka słów o różnych programach do wirtualizacji, oraz o samej historii tego procederu. W sieci jest całe mnóstwo takich artykułów, jednak kiedy zacząłem szukać informacji, które pozwoliłyby laikowi zrozumieć ten problem, okazało się, że nic w zasadzie nie ma a jak jest, to wcale nie jest takie zrozumiałe dla kogoś, kto z tym tematem się jeszcze nie zetknął. W tej chwili wirtualizacja to już nie jest zabawa dla wielkich graczy. Przy dzisiejszych komputerach stacjonarnych można ją z powodzeniem zastosować nawet na laptopie, sądzę więc, że mój wpis może się okazać przydatny dla kogoś, kto chciałby spróbować zabawy z kilkoma systemami operacyjnymi uruchomionymi jednocześnie na jednej maszynie.

Read more »

stat4u