The Partisan – porusza mnie ta piosenka Cohena

Kurde, nie mam pojęcia czemu, ale ta piosenka mnie rozwala po prostu. Co zresztą łatwo zauważyć na moim profilu na last.fm. Enty raz się pojawia ten tytuł na listingu.

Coś jest w tej muzyce, tekście, tembrze głosu Cohena i rytmie w jakim śpiewa. Porusza jakieś części mojej duszy, które doskonale się czują wśród tych dźwięków. Hmmm jakoś tak nostalgicznie na weekend mi się zrobiło…

No i ten tekst po francusku pod koniec. Po prostu miodzio…

Chyba nigdy nie zrozumiem tajemnicy muzyki. Jak to się dzieje, że drgania cząsteczek materii mogą w człowieku wyzwolić takie szerokie spektrum emocji. Ciekawe czy inne zwierzęta też potrafią tak „mistycznie” odbierać muzykę? Ciekawe zagadnienie tak swoją drogą. Warto będzie się nad tym pochylić głębiej. Ale to na pewno nie dziś ;-)

***
A tutaj ciutkę inna wersja tej piosenki. Też niezła, ale nie tak dobra jak ta Cohena.

Print Friendly
  • http://marcinwolski.net Marcin W

    Ano Cohen ma to coś. Ja swego czasu namiętnie słuchałem „Suzanne” i „Famous blue raincoat”.

  • http://brocha.wordpress.com brocha

    fajna, fajna

    brocha’s last blog post..W końcu

  • http://lunco.wordpress.com Lunar

    kurde Walth, super song ;p aż się weń zaopatrzę :D

    Lunar’s last blog post..Metamorfoza bloga