Dzień, w którym zatrzymała się Ziemia
Świat stworzony przez ludzi nie mających pojęcia o logice oraz ekologii. Nie mówiąc już o kosmitach ;-)
No cóż, biorąc pod uwagę pierwsze wrażenie, film oceniam pozytywnie. Dostarczył nam rozrywki przez te prawie 2h jakie spędziliśmy w kinowych fotelach. Ogląda się to dobrze, ale żeby cieszyć się seansem należy na półkę odstawiać zdrowy rozsądek i trzeźwą ocenę sytuacji jaka panuje na „naszej” planecie. Gdy już oglądaliśmy napisy końcowe, wstając z kinowych foteli i szykując się do wyjścia, zdrowy rozsądek próbował popsuć przyjemność z seansu. Oczywiście po kilku godzinach mija ten początkowy „zachwyt” filmem. Nie ma co ukrywać. Dzień, w którym zatrzymała się Ziemia jest filmem do bólu kiepskim jeśli chodzi o scenariusz. Podobno oryginał był znacznie lepszy. Nie wypowiem się, bo nie wiem. Może kiedyś obejrzę a może nawet sięgnę po książkę Harry’ego Batesa „Farewell to the Master”, żeby przekonać się jak mało z niej w najnowszej ekranizacji zostało.
Read more


