Skip to content

29.01.2009 21:29

4

Do Ubuntu wrócę za jakieś 10 miesięcy

Ostatnia wersja Ubuntu sprawiła, że intensywnie rozpocząłem poszukiwania nowego systemu operacyjnego. Pobawiłem się Fedora Core 10, OpenSolarisem i Windowsem 7. Jak na razie Windows pozostał na laptopie a reszta systemów została odinstalowana. Przyczyną takiego stanu nie jest moje zamiłowanie do systemu Microsoft, ale chęć przetestowania przez kilka miesięcy tego systemu. Ubuntu okazało się nie spełniać wszystkich moich oczekiwań usera desktopowego. Dam mu kolejną szansę za 10 miesięcy, czyli wtedy, kiedy wydana zostanie wersja 9.10. Nie sądzę, żeby to była wersja przełomowa, ale przez 10 miesięcy korzystania z Windowsa wyrobię sobie opinię na temat obu tych systemów.

Zaskoczenie moje Windowsem 7 jest duże. Ten system zaczyna się już naprawdę nadawać na desktopa do codziennego używania.

Muszę przyznać, że zanim MS wydał Windowsa Vistę z koniecznymi do jego prawidłowego funkcjonowania poprawkami, miałem kiepskie zdanie na temat systemów operacyjnych z tej stajni. Teraz, korzystając z bety Windows 7 uważam, że ten system w końcu zaczął się nadawać na desktopa. Nie mam tu na myśli trzymania Windowsa już tylko do grania czy korzystania ze specjalistycznych programów, ale do korzystania z Windowsa przy buszowaniu po Internecie, czatowaniu ze znajomymi, pisaniu, czytaniu, słuchaniu muzyki itd. Ten system zaczyna się już do tego naprawdę nadawać! Wygodny jeszcze nie jest. Jak na razie GNOME nadal bije go na głowę. Siódemka musi jeszcze dojrzeć, bo to, co MS zaproponował w kwestii interfejsu nie do końca się sprawca i przy intensywnym korzystaniu jest uciążliwe, zamiast ułatwiać – utrudnia pracę. Chyba, że to jest pomysł tej firmy – zmusić usera do zmiany przyzwyczajeń…

Tak więc, na razie Linuksa używam na serwerach w pracy oraz na komputerze pracowym. Na laptopie możliwe, że za jakiś czas będę potrzebował zainstalować jakieś Ubuntu, jednak postaram się, żeby jak najdłużej głównym systemem pozostał Windows 7. Będę testował, sprawdzał, uczył się i zobaczę co z tego wyniknie.

  • http://ittechblog.pl Tomek

    Spróbuj może „pochodnej” dystrybucji Ubuntu czyli Minta?

    http://ittechblog.pl/2008/12/31/linux-mint-6-fe…

    Korzystam od jakiegoś czasu i polecam :)

    • http://waltharius.pl/ Marcin Radczuk

      Tomek – znam Minta dość dobrze: http://waltharius.pl/?s=mint. Nadal to jest Ubuntu z kilkoma nakładkami. A wszystko to to i tak Debian :D Oczywiście żartuję, bo Ubuntu daleko już od Debiana odeszło i chwała mu za to, jednak Mint nie jest niczym nowym. Boryka się z tymi samymi problemami, które dotyczą Ubuntu. Na razie Windows 7 a za kilka miesięcy się zobaczy ponownie. Możliwe, że szybciej coś znajdę, albo nie wytrzymam z tęsknoty do Linuksa :D

  • http://rosyjski.perevod.pl Konstanty

    Popieram windows 7 :)
    Generalnie to XP też jest dobra jak się ma proste ręce, a jak są krzywe to o jakim linuxie mowa :) IMHO windows do rozrywki, linux do pracy

    • http://waltharius.pl Marcin Radczuk

      No cóż, Linux nadaje się też do rozrywki, jednak ostatnio czułem silną potrzebę zmiany systemu na coś nowego. Nawinął się windows 7 i okazał się znośny. Na pewno jednak znowu wrócę do Linuksa niedługo ;-)

stat4u