Dziwny problem z Firefoxem pod Windows 7?
UPDATE: 17/01/2009
Chyba znalazłem przyczynę problemu z przeglądarkami na silniku Gecko. Wygląda na to, że to „wina” podłączenia pendriva i używania go do przyspieszenia systemu (ReadyBoost). Zaraz po tym jak chciałem sprawdzić po raz pierwszy czy to w ogóle coś da, zaczęły się te problemy. Wtedy tego nie skojarzyłem i odinstalowałem ten update i zrestartowałem system. Wyjąłem też pena. I wszystko działało ślicznie. Do momentu ponownego włożenia pendriva i odpalenia ReadyBoost. Po niedługim czasie znowu zaczęły się te same problemy z wyświetlaniem stron. Wyjąłem pena, zrestartowałem kompa i działa już ok. Dziwne, ale to chyba właśnie to.
—–
Jak już tak używam sobie tego Windows 7 to oczywiście do przeglądania stron w Sieci korzystam z mojej ulubionej przeglądarki, jaką jest Firefox. Wtyczek do przeglądarki mam raptem ze cztery i w zasadzie więcej mi nie potrzeba. Korzystam z niej tak, jak PamBuk przykazał i grzecznie sobie oglądam goł… znaczy, te no, strony internetowe oglądam, piszę wpisy na blogaska itd. Niestety, coś ostatnio moja ulubiona przeglądarka zaczęła szwankować z nieznanych mi bliżej przyczyn. Otóż ostatnio wyrobił się we mnie taki dziwny nawyk, że zostawiam laptopa włączonego na noc, (torrenty itd. – sami wiecie ;-) ) i jakoś przeważnie nie wyłączam też Firefoxa, no bo po co? W pracy na Ubuntu mam Firefoxa włączonego przez miesiąc i wsio jest cacy.
Jak się jednak okazuje na Windows 7 wcale nie jest cacy. Po pewnym czasie Firefox dostaje dziwnej przypadłości. Kiedy przełączam się między zakładkami z otwartymi stronami perfidnie drań mi tych stron nie wyświetla, pokazując stronę z wcześniejszej zakładki. Jeśli strona, na którą się przerzuciłem jest długa i mogę ją przewinąć w dół, to dolna krawędź ekranu, tak jakby tę stronę odświeża, zdejmując fałszywą zawartość. Ciężko to wytłumaczyć, ale jeśli strony nie można przewinąć – to dupa. Nie obejrzę jej. Read more


