Skip to content

Archive for Styczeń 9th, 2009

9
sty

„Księga cmentarna” – Neil Gaiman

Oto kolejna naprawdę wciągająca książka. Nie jest to pierwsza pozycja Gaimana jaką było mi dane przeczytać, ale chyba jak dotąd najciekawsza. Książka nie jest gruba, więc nie spodziewałem się jakiegoś rozbudowanego świata i skomplikowanej fabuły. Liczyłem raczej na coś „szybkiego”, a tu niespodzianka. Czytanie wciągnęło mnie ostro a zakończenie pozostawia pewien niedosyt, o którym pisałem przy okazji poprzedniej przeczytanej książki.

Od pierwszej książki Gaimana z jaką było mi dane się zapoznać, podziwiam światy jakie buduje. Są naprawdę niepowtarzalne. Komiksowe i niesamowite ale zarazem odkrywcze w swojej prostocie. Aż dziw bierze, że nikt dotąd tej niszy nie zapełnił. Dobrze, że Gaiman to robi, bo świat bez jego książek byłby na pewno znacznie uboższy.

„Księga cmentarna” – to opowieść, która zmusza do zastanowienia nad istotą człowieczeństwa. Odmawia sztampowego spojrzenia na rzeczy niezwykłe. Odbiera śmierci stygmat czegoś ostatecznego i nieodwołalnego, ustawiając ją na właściwym miejscu w Kręgu Życia. Czytając tę książkę, odmieniłem swoje spojrzenie na cmentarz, groby i historię. Wnosi świeży powiew w tematyce wampirów, wilkołaków, duchów, tajemnych stowarzyszeń i czasu, który na nikogo nie czeka, ale przecież to nie jest problem…

Neil Gaiman jak zwykle pokazuje, że można zupełnie inaczej patrzeć na rzeczywistość, która nas otacza. Mam wrażenie, że także „Księga cmentarna” ma namówić czytelnika do świeżego, nie sztampowego oglądu codzienności. Nic nie jest zdefiniowane i ostatecznie poznane. Wiele jeszcze odkryć przed nami. Może gdzieś w cieniu kryje się jakiś ghul, a wiatr niesie nie tylko liście i gazety, ale także głosy ludzi dawno już zapomnianych?

Postawicie swoje życie na to, że tak nie jest? Po przeczytaniu tej książki możecie już mieć pewne wątpliwości co do tego.

stat4u