Community hype nie dla mnie
Z tego całego szukania pluginów, themesów i innych takich ulepszeń i udziwnień do blogaska w końcu wykorzystałem swoje konto na Flickr. Na razie nie ma tam za wiele i oczywiście wszystko co tam umieszczę znajdzie się też na moim koncie na Picasie, ale chyba powoli wiem, do czego spożytkuję to konto w przyszłości. Sporo jest ograniczeń dla darmowej wersji, jednak przez jakiś jeszcze czas, powinno spokojnie wystarczyć jak na moje potrzeby. Zobaczymy czy w ogóle mi się to przyda :)
Z tego zamieszania jakie sobie wywołałem przenosinami blogaska na WP wynikło mi jedno:
Otóż mało społeczna ze mnie bestia. Jakoś nie wciąga mnie ten cały hype z różnymi communities i budowaniem swojego wizerunku w sieci (poza blogowaniem oczywiście). Owszem, korzystam sobie z kilku serwisów, ale jestem tam raczej gościem niż aktywnym uczestnikiem. Częściej biorę niż daję od siebie. To takie mało Web2.0-owe jest, jednak na razie nie widzę potrzeby, ani możliwości abym w najbliższej przyszłości to jakoś zmienił. Może kiedyś, na razie jednak większość tych serwisów społecznościowych wydaje się nie do mnie adresowana. Owszem, taki Flickr może być całkiem przydatny, podobnie jak Picasa czy kilka innych wynalazków w tej materii i mam zamiar nadrobić zaległości na tym polu, jednak jestem święcie przekonany, że nadal będę Web2.0-owym pasożytem, który nie poszerzy swojej książki adresowej, nadal będzie odrzucał większość zaproszeń do nowo powstających serwisów społecznościowych i ogólnie raczej na każdy taki serwis spojrzy w kategoriach: Co ja z tego mogę mieć?
, Jak to wykorzystać przy pisaniu kolejnego wpisu?
etc.
Wynika to pewnie z tego, że jestem z natury osobą lubiącą samotność. Nie lubię tłumów, krzyków, przepychanek, walki o własny kawałek prywatności. W sieci zrobiło się tłoczno i to dobrze jest, jednak najlepsze w tym wszystkim jest to, że jeśli tylko tego sobie życzymy, możemy zachować całkiem sporo prywatności dla siebie. Doceniam potęgę Internetu, nawet wiążę z nią spore nadzieje na ulepszenie tego świata, jednak wolę często siąść z boku i patrzeć, niż brać w tym wszystkim czynny udział. Co niniejszym czynię :D
Tak więc teraz, obok zdjęciowego konta na Picasie, dorobiłem się konta na Flickr, gdzie oczywiście wszystkich serdecznie zapraszam, szczególnie jak już się tam pojawi więcej zdjęć.
-
http://zibik.jogger.pl Zbigniew Czernik
-
http://surion.wordpress.com Surion E.
-
Marcin Radczuk


