Skip to content

25.09.2008 01:31

3

Community hype nie dla mnie

Wróbelek #1Z tego całego szukania pluginów, themesów i innych takich ulepszeń i udziwnień do blogaska w końcu wykorzystałem swoje konto na Flickr. Na razie nie ma tam za wiele i oczywiście wszystko co tam umieszczę znajdzie się też na moim koncie na Picasie, ale chyba powoli wiem, do czego spożytkuję to konto w przyszłości. Sporo jest ograniczeń dla darmowej wersji, jednak przez jakiś jeszcze czas, powinno spokojnie wystarczyć jak na moje potrzeby. Zobaczymy czy w ogóle mi się to przyda :)

Z tego zamieszania jakie sobie wywołałem przenosinami blogaska na WP wynikło mi jedno:
Otóż mało społeczna ze mnie bestia. Jakoś nie wciąga mnie ten cały hype z różnymi communities i budowaniem swojego wizerunku w sieci (poza blogowaniem oczywiście). Owszem, korzystam sobie z kilku serwisów, ale jestem tam raczej gościem niż aktywnym uczestnikiem. Częściej biorę niż daję od siebie. To takie mało Web2.0-owe jest, jednak na razie nie widzę potrzeby, ani możliwości abym w najbliższej przyszłości to jakoś zmienił. Może kiedyś, na razie jednak większość tych serwisów społecznościowych wydaje się nie do mnie adresowana. Owszem, taki Flickr może być całkiem przydatny, podobnie jak Picasa czy kilka innych wynalazków w tej materii i mam zamiar nadrobić zaległości na tym polu, jednak jestem święcie przekonany, że nadal będę Web2.0-owym pasożytem, który nie poszerzy swojej książki adresowej, nadal będzie odrzucał większość zaproszeń do nowo powstających serwisów społecznościowych i ogólnie raczej na każdy taki serwis spojrzy w kategoriach: Co ja z tego mogę mieć?, Jak to wykorzystać przy pisaniu kolejnego wpisu? etc.

Wynika to pewnie z tego, że jestem z natury osobą lubiącą samotność. Nie lubię tłumów, krzyków, przepychanek, walki o własny kawałek prywatności. W sieci zrobiło się tłoczno i to dobrze jest, jednak najlepsze w tym wszystkim jest to, że jeśli tylko tego sobie życzymy, możemy zachować całkiem sporo prywatności dla siebie. Doceniam potęgę Internetu, nawet wiążę z nią spore nadzieje na ulepszenie tego świata, jednak wolę często siąść z boku i patrzeć, niż brać w tym wszystkim czynny udział. Co niniejszym czynię :D

Tak więc teraz, obok zdjęciowego konta na Picasie, dorobiłem się konta na Flickr, gdzie oczywiście wszystkich serdecznie zapraszam, szczególnie jak już się tam pojawi więcej zdjęć.

  • http://zibik.jogger.pl Zbigniew Czernik

    Akurat wczoraj doszedłem do wniosku, że z wiekiem robię się coraz mniej społeczny. Pomyślałem tak przy okazji wyjazdu na Jesień Linuksową – kiedyś takie imprezy bardziej mnie rajcowały, a teraz jakoś nie czuję potrzeby integrowania się z całym towarzystwem. Człowiek jest istotą społeczną, fakt, ale w moim przypadku „stado” zapewnia mi rodzina :)
    Co społeczności internetowych – swego czasu rozbawiło mnie, gdy dowiedziałem się, że gazeta.pl w swoim serwisie blogowym tworzy „community”, strasznie na siłę robione mi się to wydawało. Wszystkie takie społeczności mnie odpychają.

  • http://surion.wordpress.com Surion E.

    Mam podobnie z serwisami. Web 2.0 w ogóle jest do bani. :) Że tak powiem. No i mam podobnie z flickerem i picasą. Ciągle nie wiem, które wybrać… Wolałbym mimo wszystko jedno. Picasa ma fajny soft do uploadowania… Ale google robi się niebezpieczne… :> And so on.

  • Marcin Radczuk

    Wniosek z tego taki, że jesteśmy za starzy na Web 2.0 :) Pamiętamy czasy, kiedy komputer mieścił się w klawiaturze i podłączało się go do telewizora :) Dzisiaj młodzi są obcykani z tym wszystkim i rodzą się otoczeni tymi community. Nie mówię, że to nie jest fajne. IMHO jest, ale tak się tym brandzlować jak większość to już chyba nie dla mnie. Co do Flickr vs. Picasa – nadal będę na Picasie umieszczał zdjęcia. Myślę, że na obu serwisach będę to nadal robił. Wykupiłem na Flicrze usługę pro za parę złociszy i jest to o tyle lepsze od Picasy, że ma nieograniczoną pojemność. Natomiast Picasa ma lepszy sofcik, niezależne od systemu operacyjnego a to dla mnie duuuży plus. Flickr wszystko robi lepsze pod Windowsa, lepiej działa i lepiej wygląda, a to dla mnie duży minus.
    W każdym razie nie widzę problemu w korzystaniu z obu serwisów gdyż oba są dobre i ciekawe i mogą się całkiem fajnie uzupełniać.

stat4u