12 dniowy tydzień pracy
Przenosiny serwera pocztowego zaowocowały 12 dniowym tygodniem pracy. Natomiast dzień pracy wydłużył się powyżej 11 godzin :) Nie było łatwo. Ciągle coś nie działało jak należy. W końcu jednak można powiedzieć, że serwer jest już w pełni nadający się do użytku a drobne problemy jakie się jeszcze mogą objawić będą na bieżąco usuwane :)
Muszę przyznać, że jestem strasznie zmęczony, ale i zadowolony bo naprawdę dużo się nauczyłem podczas tych przenosin. Lubię tę pracę chociaż w pewnym momencie było tego tak dużo, że miałem ochotę dać sobie z tym spokój.
Generalnie wywalczyłem zatrudnienie sobie do pomocy jakiegoś studenta :) To dobrze, bo pracy w firmie jest dla 3 pełnoetatowych adminów z ogromnym doświadczeniem. Sam jeden naprawdę zaczynam się przytykać, a i doświadczenie moje nie należy do imponujących. Tak więc w końcu będę miał pomoc.
Co do blogaska mojego niedługo pojawi się kilka nowych wpisów, które obmyślam od jakiegoś czasu. Zastanawiam się też nad kolejnymi wpisami z dziedziny informatycznej, nie wiem jednak czy takowe się pojawią. Jakoś nie czuję się na tyle kompetentny, żeby pisać poważniejsze dygresje z zakresu komputerów, więc chyba jednak pozostanę przy moich filozoficzno-religijnych rozmyślaniach. Okraszanych czasami jakimiś krótkimi dywagacjami politycznymi.
Pytanie tylko kiedy ja znajdę na to wszystko czas?



Pingback: Walth's World