Alien vs Predator 2 – skiepścili
Się jakoś tak złożyło, że wylądowaliśmy w kinie na tym właśnie filmie. Ja to nawet chciałem go bardzo obejrzeć. „Jedynka” mi się podobała, bo lubię ten klimat dlatego też liczyłem, że druga część będzie przynajmniej na podobnym poziomie. Niestety…
Moim zdaniem zmarnowano tyle możliwości fabuły, że w zasadzie została tylko krwawa, niczemu nie służąca, prócz może zaspokojeniu najniższych pobudek, masa. Reżyser, scenarzysta i kto tam jeszcze nie czuje klimatu ani Predatora ani Aliena. Po prostu totalne dno. Te filmy nie mogą być ambitne z definicji, ale klimat muszą mieć. Niestety tutaj ten klimat nie zaistniał nawet w jednej sekundzie filmu. No dobra, zaistniał i został cały w skondensowanej formie umieszczony w tych 30 sekundowych zajawkach jakie można było oglądać w sieci czy w kinie. Tam to wszystko wyglądało naprawdę fantastycznie. Niestety pełna wersja absolutnie nie ma szans na uznanie jako film w klimacie Aliena i Predatora.
Nie będę Was tu zanudzał opisami, bo nie o to chodzi. Zawiodłem się na tym filmie i może tylko ze dwie sceny przykuły moją uwagę na dłużej, ale nie będę ich tutaj zdradzał.
Generalnie nie polecam płacenia za ten film. Nie warto…



Pingback: Walth's World