Ech! Zarodkiem być!
Tak króciutko będzie.
Dobrze wiedzieć, że w Polsce życie jest najwyższą wartością. To pocieszające. Przecież wiadomo, że dzisiaj życie ma dość wymierną wartość. Czasami można zginąć w ciemnej uliczce już za kilka złotych.
Dobrze więc, że w końcu ktoś się bierze za ochronę życia, szkoda tylko, że jest to życie nie poczęte jeszcze. W tej chwili kobieta ma mniej praw niż zarodek! Jest po prostu nosicielem owego zarodka, który to zarodek ma więcej praw niż dojrzały już obywatel Polski.
To wszystko jest zdrowo pojebane, politycy, którzy boją się „czarnych sukienek” i pojebane pojmowanie moralności i życia. Komuś się zdrowo poprzestawiało w systemie wartości etycznych i moralnych. Nie może być tak, żeby życie biologiczne zarodka miało większą wartość niźli życie dorosłej, dojrzałej kobiety. Ale co tam głosy rozsądku, byleby było po naszemu, wtedy jest dobrze na pewno…
Nie ma się co dziwić, że w tym kraju zawsze będzie chujowo. Rządzą ludzie, którzy uważają, że muszą się słuchać tych, co to mienią się pasterzami Pana. Większość ma rację? Czy aby na pewno?


