Dlaczego Kościół Katolicki mnie przeraża?
Tak, właśnie. Kościół mnie przeraża. Jest w tej instytucji, a w szczególności w jej pracownikach, coś mrocznego. Jakaś taka chęć zniewolenia świata. Podporządkowania sobie wszystkiego i wszystkich. Myślenie typu kto nie jest z nami jest przeciwko nam, wmawianie, że skoro szukasz Boga i nie znajdujesz Go w naukach Kościoła to za słabo szukasz, nie doznajesz Łaski Oświecenia i inne takie teksty. Strasznie to irytujące ale w zasadzie niegroźne. Najgorsze są roszczenia ludzi religii do prawa o decydowaniu o etycznym i moralnym kształcie życia innych osób, często nie będących współwyznawcami. Drażnią, ale i napawają grozą stwierdzenia wierzących polityków, że bez religii nie ma demokracji. Przecież to jakieś bzdety. A gdzie jest niby ta demokracja w wybitnie przecież zhierarchizowanym Kościele? Kpina jakaś.
Oczywiście tak naprawdę to nie Kościół mnie przeraża, ale fanatyzm tych, którzy w tej instytucji „siedzą” i którzy chcą rządu dusz.
Nie rozumiem jak można pozwolić, aby jakaś instytucja religijna zawładnęła czyimś życiem. Jak można dopuścić, żeby ktoś myślał za nas i mówił nam, co powinniśmy wiedzieć o świecie i jak powinniśmy pojmować ów świat? Przeraża mnie łatwość w zdobywaniu wyznawców. Przeraża mnie mnogość ludzi, którzy nie chcą sami decydować o swoim życiu i wolą, aby ktoś zadecydował za nich w tych najtrudniejszych sprawach. Rozumiem jeśli ktoś naprawdę wierzy, nie robi tego tylko ze strachu przed ewentualnymi konsekwencjami, lub dlatego, że środowisko naciska na niego lub tradycja tego wymaga – to jestem w stanie zrozumieć i uszanować. I nie mam nic przeciwko wierze, nie jestem fanatycznym racjonalistą i naprawdę – wbrew temu co czasami tutaj piszę – nie nabijam się z wiary jako takiej. Dlatego właśnie instytucja Kościoła mnie tak przeraża. Jego moc nad ludźmi. Straszne jest to, że w swoje fanatyczne łapska dostaje noworodki, które przecież nie są wierzące jeszcze dłuuugo po tym, jak zostaną polane wodą podczas chrztu.
Kościół w mojej skromnej opinii, powinien zostać zakazany i uznany za instytucję wysoce szkodliwą dla życia społecznego. Takie jest moje zdanie, gdyż naprawdę nie widzę niczego pozytywnego, co by było unikalną cechą tej instytucji oraz wynikało z jej działalności. Po prostu nie widzę czegoś takiego…
-
http://zibik.jogger.pl Zbigniew Czernik
-
http://kasiak.jogger.pl Kasia
-
http://waltharius.pl walth
-
http://zibik.jogger.pl Zbigniew Czernik
-
http://waltharius.pl walth
-
http://www.imme.blox.pl imme1981
-
http://brocha.wordpress.com brocha
-
http://waltharius.pl walth
-
Michael
-
http://waltharius.pl Marcin Radczuk
-
Henrykracult
-
Henrykracult


