Skip to content

23.09.2007 11:10

3

Sick sense of humour

Strasznie mnie dziwi jak na różnych forach ateistycznych czy w komentarzach pod różnymi ateistycznymi artykułami czy wpisami, ludzie wierzący są zaskoczeni, że „ci obrzydliwi ateiści” tak bardzo chcą narzucać swój pogląd moralny i materialistyczny na świat. Nie mogę wtedy wyjść z podziwu. Jakaż dwulicowość tych katolików. Oni przecież niczego, nikomu nie narzucają. Przecież już nawet dziecko wie, że Bóg jest i jest Dobry, Miłosierny i w ogóle Super. A skoro człowiek od małego wie takie rzeczy to jak można próbować taką wiedzę podważać.

Dziwią mnie zawsze te wypowiedzi. Dziwi mnie podwójna moralność, ślepota i zadufanie w sobie ludzi wierzących. Dziwi mnie jak można mylić demokrację z reżimem totalitarnym. Jak widać można i to nagminnie. Katolicy się złoszczą, że są krzywdzeni przez wojujących ateistów, że są przez nich atakowani, a przecież już małe dziecko wie, że chrześcijaństwo to religia miłości.

  1. Miłości, za którą na krzyżu sczezł naprawdę wielki człowiek.
  2. Miłości w imię, której wymordowano miliony ludzi.
  3. Miłości, która każe utrzymywać w ciemnocie kolejne miliony ludzi w krajach III świata, gdzie ciągle i skutecznie propaguje się zarażanie HIV i AIDS oraz nadprodukcję dzieci, które wcześniej niźli później opuszczają ten padół łez (choroby, głód i ubóstwo), nie zaznawszy piękna Boskiego Dzieła. Widać taki jest ten Boski Plan i nie nam, maluczkim robaczkom czy głupiutkim owieczkom Go krytykować.

Tak więc, skoro każde dziecko wie, że Religia to Miłość – to jak taki ateista czy agnostyk może to podważać? Nie ma prawa nawoływać w naszym demokratycznym kraju do swoich przekonań, które nie są tożsame z przekonaniami ludzi (święcie) Wierzących (i oczywiście będących w większości). Przecież gdyby nie wspaniała moralność ludzi wierzących (wierzących oczywiście w Tatusia Boga w Niebiesiech czy innego Pambuka) cywilizacja by upadła. Cywilizacja śmierci…

Każdy wie, że 10 przykazań jest ponadczasowe i w ogóle nie podlega dyskusji. Pasuje jak ulał do dzisiejszych czasów a jeśli są jakieś wątpliwości to przecież wiadomo, że to Bóg miał/ma rację. Każde dziecko to wie. Rodzice mu przecież już od maleńkości mówili.

Więc dziwują się ci katolicy jak to ateiści, agnostycy i komuniści chcą zapanować nad tym Bożym Światem a na łożu śmierci na pewno będą chcieli się wykreślić z tej listy. Wiadomo przecież, że jak trwoga to do Boga. „Każdy” dziadek to potwierdzi nawracając się na właściwą drogę, kiedy kres tejże widoczny coraz wyraźniej.

***
Tak, złość mnie bierze na to wszystko. Złości mnie, że tak małe pole manewru zostawiają mi ci, którym wara od mojego życia. Niech sobie gadają, piszą i pochody robią. Wisi mnie to. Jednak zakazuję Wam wszyscy katolicy i chrześcijanie narzucania mojej osobie Waszych prawd i moralności Waszej. Wara Wam od szkół publicznych, szpitali, wojska i polityki. Nie chcę tam widzieć Waszych narzędzi tortur, nie chcę aby za moje pieniądze płacono księżom w szkołach, nie chcę, żeby za moje ciężko zarobione pieniądze budowano kościoły. Nie zgadzam się z Wami w kwestii religii, jednak to przeważnie Wy stawiacie mnie niżej niźli sami jesteście i to przeważnie Wy, wykluczacie mnie z dyskusji o życiu politycznym tego kraju. Ja chcę dyskutować, chcę brać w tym udział. Na równych prawach. Chcę zobaczyć jak jeden z drugim zostają przykładnie ukarani za to, że próbują zamknąć komukolwiek usta, za to, że próbują wmusić na całym społeczeństwie uznanie własnych praw. I nie ma dla mnie znaczenia czy ktoś taki wierzy czy nie wierzy w Boga. Jeśli nie umie uszanować zasad demokracji (prawdziwej demokracji a nie rządów większości – jak to się niektórym wydaje) to WON! PRECZ! Nie ma tu dla takich miejsca!

Howgh!

  • http://lunco.wordpress.com Lunar

    Ci powiem, że sposób patrzenia na kościół katolicki może się diametralnie zmienić gdy ma się kogoś w rodzinie w jego strukturach – jakiegoś ‘duchownego’ -… otóż poznanie prawdziwego oblicza kościoła otwiera oczy szerzej niźli rozgłośnia o. Rydzyka…. ;]

    W dzisiejszym (polskim) kościele katolickim nie ma wielu ludzi z powołania, są raczej ci, którzy poszli w swym życiu na łatwiznę… bo nie czarujmy się… ksiądz ma zapewnioną posadkę.. no chyba, że by kościoły pozamykali…

    prawdziwych duchownych jest naprawdę niewielu… a szkoda, bo to oni budowali Kościół… lecz teraz nawet te nieliczne jednostki nie są w stanie przeciwstawić się ‘wyższej sile’ mieszkającej w wielkich rezydencjach… bo któż z ludzi oddałby swe bogactwo ubogim?.. no któż?… na pewno nie księża, którzy czasem myślą, że są jakimiś książętami..

  • http://zibik.jogger.pl Zbigniew Czernik

    Przyszła mi mi myśl, że KK jest bardzo podobny do MS, jeśli chodzi o kształcenie swych wyznawców :)

  • http://waltharius.pl walth

    A kiedyś już o tym pisałem gdzieś albo u siebie albo u kogoś w komentarzu i porównałem Kościół do Microsoftu. W sumie wartałoby się nad tym głębiej zastanowić i może ten temat pociągnąć w oddzielnym wpisie…?

stat4u