Tak! Mam ten system. Vista Ultimate Edition. Kupiłem dzisiaj notebooka i na nim właśnie ten system mnie przywitał. Zanim się dokończył instalować zawiesił się raz :) Później drugi raz zawiesił się podczas ściągania najnowszych uaktualnień :) Bosko!
Teraz siedzę i klnę bo system ten psuje mi całą frajdę z zabawy nowym nabytkiem. Jest ka-ta-stro-falny. A to jest przecież najbardziej wypasiona wersja tego systemu. Ale wiecie co mnie najbardziej wkurwiło? Że nie mam płytki instalacyjnej z tym systemem, tylko jakąś płytkę bootowalną z obrazem instalacyjnym systemu. Znaczy się problematyczne będzie zainstalowanie Linuksa i Visty na tym komputerze :/ Wrrr
Ale najfajniejsze jak sobie porównam Aero z Compizem. To jest po prostu żenujące. Vista jest jak przedszkolak przy, nie przymierzając, Pudzianowskim. Ja nie wiem czym oni się tak ekscytują?
Ech, jednak jako maniak systemów operacyjnych w ogóle czuję się zobligowany poznać ten system dokładniej, więc daję sobie jeszcze kilka dni.
Tak więc za pewne więcej i dokładniej napiszę za jakiś czas, ale teraz po prostu musiałem, musiałem i już, podzielić się pierwszymi wrażeniami na gorąco.

Pingback: Kolejne podejście do Windows Vista Ultimate | Walth's World