wrz 29 2007

Dziewanna!?

Marcin Radczuk

No właśnie. Dzie?

Kurka mieszkamy sobie w tym nowym, fajnym mieszkanku i oboje tęsknimy strasznie za wanną. Ok, mamy prysznic, ale wanna…! Wanna to fantastyczne urządzenie, które pozwala człowiekowi odciąć się od trosk zimnego świata dookoła i zalec w gorącej, odprężającej i pachnącej jakąś perfumą, wodzie. To fantastyczna maszyna, która daje poczucie spokoju, ładu i porządku w trudnych chwilach. W wannie jestem wstanie przesiedzieć nawet i 3h (dolewając ciepłej wody) i czytając książkę.

Obiecujemy sobie z Gabą, że w naszym własnym mieszkaniu będzie wanna :) Duuuuża. Gaba to nawet posuwa się do takiego porażającego rozpasania i burżujstwa myślowego, że chce mieć dwie łazienki a jeśli, podkreślę to jeśli, będziemy mieli kota, to łazienek musi być 3, bo ona, znaczy się Gaba, nie będzie się kąpała w wannie, w której wcześniej była czyszczona kocia kuweta ;-)

Tak więc wanna to fantastyczny wynalazek. Może mniej wodooszczędna niźli taki prysznic, ale co tam! Wanna w zamian za to wielkie i antyzielone zużycie wody daje poczucie bezpieczeństwa i jest ostoją spokoju. Zawsze jak mam coś do zrobienia i nie chce mi się tego czegoś robić idę do wanny poczytać :) To naprawdę świetna wymówka. Prysznic mi takiej nie dostarcza.

Po prostu tęsknię za wanną

Popularity: 5% [?]

A może zechcesz podzielić się tym wpisem z innymi?:
  • Wykop
  • Gwar
  • Sphinn
  • del.icio.us
  • Facebook
  • Mixx
  • Google Bookmarks
  • MySpace
  • Netvibes
  • Print
  • Ping.fm
  • StumbleUpon
  • Technorati
  • TwitThis
  • Tumblr

wrz 28 2007

Weekend!

Marcin Radczuk

Pierwszą moja pracą była praca administratora IT w firmie Betako. Godziny pracy wyznaczone były od 9 rano do 19:30 po południu. Firma pracuje 7 dni w tygodniu więc w sumie wychodziło, że taki ja miał 3 dni wolnego i 4 dni pracy. Rzeczywistość oczywiście była zupełnie inna, ale generalnie do tego to się sprowadzało.
Generalnie to bym nawet nie narzekał bo lubiłem mieć czasami 3 a czasami nawet 4 dni wolnego pod rząd. Przywykłem do pracy po 11,5h i nawet to lubiłem.

Teraz pracuję w JnJ od 9 do 17 przez 5 dni w tygodniu i już po miesiącu doceniam zalety wolnego weekendu. Mimo, że na dojazd do pracy trwonię w obie strony jakieś 3h (wiem, strasznie dużo), to i tak jestem wcześniej w domu niż pracując dla Betako. W momencie gdybyśmy się jeszcze bliżej przeprowadzili to już w ogóle byłoby ciekawie. Nie przeprowadzimy się jednak z kilku powodów, o których tutaj nie będę na razie wspominał.

Tak więc dzisiaj z wielką niecierpliwością czekam godziny 17. Myślałem, że fajniej mieć 3 dni wolnego w tygodniu niźli tylko dwa i to weekendowe, ale widzę, że bardzo łatwo wrócić do przyzwyczajeń ze szkoły :)

Weekend fajna rzecz…

Popularity: 7% [?]

A może zechcesz podzielić się tym wpisem z innymi?:
  • Wykop
  • Gwar
  • Sphinn
  • del.icio.us
  • Facebook
  • Mixx
  • Google Bookmarks
  • MySpace
  • Netvibes
  • Print
  • Ping.fm
  • StumbleUpon
  • Technorati
  • TwitThis
  • Tumblr

wrz 25 2007

Jakiś uczeń chce etyki w szkole w Warszawie?

Marcin Radczuk

Pilnie poszukujemy kontaktu z uczniem badz uczennica z Warszawy, ktory jest zainteresowany etyka w szkole a jej nie ma. Prosze o kontakt: psr@racjonalista.pl albo tel. (22) 635 81 87. pozdrawiam. mariusz agnosiewicz

Jako, że zapisałem się dawno temu do racjonalistów.pl otrzymuje różne ciekawe informacje na maila.

To jak, znajdzie się jakiś uczeń/uczennica zainteresowany lekcjami etyki zamiast religii? Zanosi się na ciekawą akcję. Sam bym się zgłosił, ale cóż… wiek nie ten już i szkoła dawno temu skończona…

Popularity: 7% [?]

A może zechcesz podzielić się tym wpisem z innymi?:
  • Wykop
  • Gwar
  • Sphinn
  • del.icio.us
  • Facebook
  • Mixx
  • Google Bookmarks
  • MySpace
  • Netvibes
  • Print
  • Ping.fm
  • StumbleUpon
  • Technorati
  • TwitThis
  • Tumblr

wrz 25 2007

Tylko biedacy głosują na PiS

Marcin Radczuk

Zlikwidować bogaczy!! Przecież to oczywiste. Wtedy wszyscy będziemy równi. Znaczy władza będzie miała więcej ale to także chyba oczywiste. Reszta będzie się biła o to co ze stołu pańskiego (Kaczyńskich) spadnie.

Taaa, biedacy! (nie tylko materialnie) idźcie głosować na*PiS. To PiS da Wam miejsca pracy, zasiłki, ubezpieczenia społeczne, zdrowotne i co tam jeszcze zechcecie. To PiS zapewni Wam godziwą przyszłość. Pracę za godziwe pieniądze. Możliwość samorozwoju we wszystkich dziedzinach, kształcenia dzieci, tak jak Wy tego chcecie. Generalnie raj na ziemi i niebo w gębie.

Fakt, że nie ma zbyt dobrej partii w polskiej polityce, jednak PiS plasuje się na szarym końcu. Jeśli wygra ponownie upewni się, że manipulowanie większością społeczeństwa jest realne i proste, że można każdą ciemnotę wcisnąć bo ciągle jeszcze żyją ludzie, którzy na słowo komunizm dostają drgawek. Tym słowem najlepiej nimi kierować. Nie ważna gospodarka, nie ważne stosunki zagraniczne, nie ważne prawo (bo przecież nie może tak być żeby prawo przeszkadzało), nie ważna sprawiedliwość i wolność. To wszystko jest nie ważne bo przecież komunizm

Kontynuuj czytanie

Popularity: 7% [?]

A może zechcesz podzielić się tym wpisem z innymi?:
  • Wykop
  • Gwar
  • Sphinn
  • del.icio.us
  • Facebook
  • Mixx
  • Google Bookmarks
  • MySpace
  • Netvibes
  • Print
  • Ping.fm
  • StumbleUpon
  • Technorati
  • TwitThis
  • Tumblr

wrz 23 2007

Sick sense of humour

Marcin Radczuk

Strasznie mnie dziwi jak na różnych forach ateistycznych czy w komentarzach pod różnymi ateistycznymi artykułami czy wpisami, ludzie wierzący są zaskoczeni, że “ci obrzydliwi ateiści” tak bardzo chcą narzucać swój pogląd moralny i materialistyczny na świat. Nie mogę wtedy wyjść z podziwu. Jakaż dwulicowość tych katolików. Oni przecież niczego, nikomu nie narzucają. Przecież już nawet dziecko wie, że Bóg jest i jest Dobry, Miłosierny i w ogóle Super. A skoro człowiek od małego wie takie rzeczy to jak można próbować taką wiedzę podważać.

Dziwią mnie zawsze te wypowiedzi. Dziwi mnie podwójna moralność, ślepota i zadufanie w sobie ludzi wierzących. Dziwi mnie jak można mylić demokrację z reżimem totalitarnym. Jak widać można i to nagminnie. Katolicy się złoszczą, że są krzywdzeni przez wojujących ateistów, że są przez nich atakowani, a przecież już małe dziecko wie, że chrześcijaństwo to religia miłości.

  1. Miłości, za którą na krzyżu sczezł naprawdę wielki człowiek.
  2. Miłości w imię, której wymordowano miliony ludzi.
  3. Miłości, która każe utrzymywać w ciemnocie kolejne miliony ludzi w krajach III świata, gdzie ciągle i skutecznie propaguje się zarażanie HIV i AIDS oraz nadprodukcję dzieci, które wcześniej niźli później opuszczają ten padół łez (choroby, głód i ubóstwo), nie zaznawszy piękna Boskiego Dzieła. Widać taki jest ten Boski Plan i nie nam, maluczkim robaczkom czy głupiutkim owieczkom Go krytykować.

Kontynuuj czytanie

Popularity: 11% [?]

A może zechcesz podzielić się tym wpisem z innymi?:
  • Wykop
  • Gwar
  • Sphinn
  • del.icio.us
  • Facebook
  • Mixx
  • Google Bookmarks
  • MySpace
  • Netvibes
  • Print
  • Ping.fm
  • StumbleUpon
  • Technorati
  • TwitThis
  • Tumblr

statystyka