Skip to content

Archive for Wrzesień 2007

29
wrz

Dziewanna!?

No właśnie. Dzie?

Kurka mieszkamy sobie w tym nowym, fajnym mieszkanku i oboje tęsknimy strasznie za wanną. Ok, mamy prysznic, ale wanna…! Wanna to fantastyczne urządzenie, które pozwala człowiekowi odciąć się od trosk zimnego świata dookoła i zalec w gorącej, odprężającej i pachnącej jakąś perfumą, wodzie. To fantastyczna maszyna, która daje poczucie spokoju, ładu i porządku w trudnych chwilach. W wannie jestem wstanie przesiedzieć nawet i 3h (dolewając ciepłej wody) i czytając książkę.

Obiecujemy sobie z Gabą, że w naszym własnym mieszkaniu będzie wanna :) Duuuuża. Gaba to nawet posuwa się do takiego porażającego rozpasania i burżujstwa myślowego, że chce mieć dwie łazienki a jeśli, podkreślę to jeśli, będziemy mieli kota, to łazienek musi być 3, bo ona, znaczy się Gaba, nie będzie się kąpała w wannie, w której wcześniej była czyszczona kocia kuweta ;-)

Tak więc wanna to fantastyczny wynalazek. Może mniej wodooszczędna niźli taki prysznic, ale co tam! Wanna w zamian za to wielkie i antyzielone zużycie wody daje poczucie bezpieczeństwa i jest ostoją spokoju. Zawsze jak mam coś do zrobienia i nie chce mi się tego czegoś robić idę do wanny poczytać :) To naprawdę świetna wymówka. Prysznic mi takiej nie dostarcza.

Po prostu tęsknię za wanną

28
wrz

Weekend!

Pierwszą moja pracą była praca administratora IT w firmie Betako. Godziny pracy wyznaczone były od 9 rano do 19:30 po południu. Firma pracuje 7 dni w tygodniu więc w sumie wychodziło, że taki ja miał 3 dni wolnego i 4 dni pracy. Rzeczywistość oczywiście była zupełnie inna, ale generalnie do tego to się sprowadzało.
Generalnie to bym nawet nie narzekał bo lubiłem mieć czasami 3 a czasami nawet 4 dni wolnego pod rząd. Przywykłem do pracy po 11,5h i nawet to lubiłem.

Teraz pracuję w JnJ od 9 do 17 przez 5 dni w tygodniu i już po miesiącu doceniam zalety wolnego weekendu. Mimo, że na dojazd do pracy trwonię w obie strony jakieś 3h (wiem, strasznie dużo), to i tak jestem wcześniej w domu niż pracując dla Betako. W momencie gdybyśmy się jeszcze bliżej przeprowadzili to już w ogóle byłoby ciekawie. Nie przeprowadzimy się jednak z kilku powodów, o których tutaj nie będę na razie wspominał.

Tak więc dzisiaj z wielką niecierpliwością czekam godziny 17. Myślałem, że fajniej mieć 3 dni wolnego w tygodniu niźli tylko dwa i to weekendowe, ale widzę, że bardzo łatwo wrócić do przyzwyczajeń ze szkoły :)

Weekend fajna rzecz…

25
wrz

Jakiś uczeń chce etyki w szkole w Warszawie?

Pilnie poszukujemy kontaktu z uczniem badz uczennica z Warszawy, ktory jest zainteresowany etyka w szkole a jej nie ma. Prosze o kontakt: psr@racjonalista.pl albo tel. (22) 635 81 87. pozdrawiam. mariusz agnosiewicz

Jako, że zapisałem się dawno temu do racjonalistów.pl otrzymuje różne ciekawe informacje na maila.

To jak, znajdzie się jakiś uczeń/uczennica zainteresowany lekcjami etyki zamiast religii? Zanosi się na ciekawą akcję. Sam bym się zgłosił, ale cóż… wiek nie ten już i szkoła dawno temu skończona…

stat4u