Skip to content

25.08.2007 23:48

11

rootnode.pl – moje spostrzeżenia

Założyłem sobie konto na rootnode.pl podkuszony opisami tego konta shellowego u byta. Od kilku dni mam tam testowe konto. W końcu zainstalowałem sobie tam blogaska, pobrałem bazę danych tego bloga i…

…no właśnie. Lipa! Serwer obciążony tak bardzo, że normalnie szok! Obciążenie dochodziło do ponad 28! Wszystko działało strasznie woooolno. Odczytanie bazy danych itd. było tak czasochłonne, że normalnie wstyd mi było…

Ściągnięcie 25mb pliku trwało prawie 15 minut. Oni mają mniejszy upload do mnie niźli ja miałem do nich. Ja wysyłałem ten sam plik w 5 minut.

Kodowanie mają schrzanione. Coś nie halo z utf8. Baza danych kodowana w utf8 ma straszne krzaki w wyświetlaniu polskich znaków. Ciężko się doszukać przyczyny tego problemu.

Generalnie pierwsze wrażenia strasznie negatywne.

Teraz, kilka godzin później, obciążenie serwera jest w normie, ale sorry… teraz to już trochę za późno. Wczytywanie bloga też trwało strasznie długo, więc obawiam się, że przy większym obciążeniu zrobi się straszny zastój.

Cały ten ich szatan po opisach sądząc dość fajny, niestety w praktyce, jak trzeba znaleźć jakieś opcje, to brak dokumentacji strasznie irytuje. help działa, ale mało tam informacji. Próba stworzenia bazy danych o nazwie textpattern zaowocowała następującym komunikatem:

result: failure
error: dbname invalid: MySQL usernames can be up to 16 characters long.

Dziwne to było. Pewnie to dlatego, że do nazwy dodawany jest login i znak podkreślenia (_). Szkoda tylko, że nie ma nic o tym żadnej informacji, albo przynajmniej ja nic takiego nie znalazłem.
Po stworzeniu bazy danych dostajemy jakieś kosmiczne hasło i brak możliwości zmiany tegoż hasła za pomocą narzędzia szatan. Dopiero w mysql można je zmienić – o czym jest info na wiki.
Nie wiem na przykład po co mi tam klient torrenta? Z takim uploadem jakiego doświadczyłem z rootnode.pl do siebie to pobieranie jakiegoś większego pliku trwałoby bardzo długo, a przy pojemności 5GB trzeba by to robić dość regularnie.

Tak więc pierwsze moje spotkanie z rootnode.pl uważam za nieudane. Dodatkowo ciekawym zjawiskiem był uptime, który wskazywał na 6 dni pracy serwera. Myślę jednak, że to nie chodziło o to iż serwer był restartowany 6 dni temu. Otóż mniej więcej 6 dni temu ja zalogowałem się po raz pierwszy na tym koncie i sądzę, że wtedy to została uruchomiona wirtualna maszyna dla mnie.

Podsumowanie

Konto shellowe na rootnode.pl ma na pewno trochę plusów, takich jak nielimitowana ilość pobieranych danych z niego, spora przestrzeń dyskowa, torrenty…
Niestety obciążenie maszyny było tak znaczne, że efektywna praca na koncie była trudna. Pobieranie pliku z serwera również było kiepskie.

Jak na razie sporo negatywnych odczuć. Jutro spróbuję powtórzyć testy i się okaże jak to wyglądać będzie.

  • Marcin Hłybin

    Wygąda na to, że nie pojąłeś idei Rootnode. Nie przypominam sobie także, abyś zgłaszał któremuś z adminów chociaż jeden ze swoich problemów.

    Ale po kolei:

    1. Obciazenie maszyny.
    Tak, zauważyliśmy, ale nie zainteresowałeś się problemem – a wystarczyło zgłosić, zapytać lub napisać o tym na ircu (admini są dostępni niemalże 24h na dobę). Pomimo hakowania schedulera IO, wsadzenia RAID10, reniców i innych zabiegów nie byliśmy w stanie zapobiec wzrostu obciążenia przy liczeniu haszów torentów.

    Tak. Torrent to taki fantastyczny wynalazek, że po zakończeniu ściagania musi przeliczyć sumę kontrolną – najczęściej z pliku o wielkości 4GB.
    Więc nie powinieneś się dziwić, że plik 25MB ściągasz 15 minut w momencie, gdy na dostęp do dysku czeka 30 innych procesów.

    Rozwiązanie?
    Kupiliśmy kolejną maszynę. Będzie przeznaczona jedynie na procesy, które mocno obciążają IO oraz backupy. Maszyna jest nastawiona na wydajność, nie na interaktywność – na serwerze kont shellowych musimy szukać kompromisów między interaktywnością, a szybkością działania, tutaj już nie.
    Torenty i system backupowy będzie działać na nowej maszynie.

    Korzyści?
    a) Każdy użytkownik dostaje do swojej quoty dodatkowo 5GB + 2GB na backupy.
    b) Obniżenie obciążenie maszyn kont shellowych do load poniżej 3.

    2. Uptime
    Użytkownicy nie są w wirtualnych maszynach. Nasze konta shellowe to środowiska mocno produkcyjne, a niestety w takich środowiskach kernel linuksowy miewa humory i w razie poprawek błędów SMP wymaga natychmiastowego updatu. Niestety kexec nie jest na tyle stabilny, aby podmieniać kernel bez restartu. Czasami musimy rebootnąć maszynę.

    Jednak 6 dni które widziałeś miały inna przyczynę. Dokładaliśmy do serwerowni 2 nowe maszyny, musieliśmy stallmana przenieść trochę niżej w szafie oraz wymienić w nim kabel SATA, ponieważ był uszkodzony. Taki zabieg wymagał shutdownu.

    3. Szatan
    Pracujemy nad ujednoliceniem interfejsu szatana. Sam kod wymaga rewrite’u – po tym wypuścimy go na zasadach licencji GPL, aby więcej osób mogło go rozwijać.

    Dokumentacja znajduje się na wiki.rootnode.pl, jest to nasza rootnodowa baza wiedzy. Znajdziesz tam większość informacji jakie potrzebujesz. Czegoś brakuje? Nie krępuj się, aby uzupełnić. Tak działamy.

    Do każdej nazwy bazy i usera dodawany jest prefix login_, więc czasami MySQL skarży się na zbyt długą nazwę. Wystarczyło zapytać i opisać swoje spotrzeżenie. Skąd niby mielibyśmy o tym wiedzieć? Nie jesteśmy jasnowidzami!

    W tej chwili jest dwóch aktywnych adminów, którzy pracują zawodowo 8 godzin dziennie, studiują i mają życie prywatne, a po tym wszystkim znajdują jeszcze czas na nasze serwery. Niestety Rootnode jako stowarzyszenie nie może nikogo zatrudnić. Na szczęście utożsamia się z nami i pomaga wielu użytkowników, jeśli ktoś ma problem, wchodzi na IRCa i go szybko rozwiązujemy. Niedługo zostanie odpalona także mailista.

    Nie chciałbym nigdy wypowiadać słów “a czego się spodziewałeś za 12zł miesięcznie”, bo nie takie były nasze założenia. Nie oferujemy komercyjnych rozwiązań z supportem telefonicznym i świetną dokumentacją, nie nastawiamy sie też na początkujących, chociaż już sporo takich użytkoników do nas dołączyło i codziennie dowiadują się czegoś ciekawego.

    Dbamy o ludzi w stowarzyszeniu. Jeśli mają problem to pomagamy, ale to w ich dobrej woli jest opisać wszystko na wiki i w większości przypadków tak robią. Brakło by adminom życia gdyby chcieli się zajmować wszystkim.

    Reasumując.
    Zmniejszyliśmy obciążenie maszyny shellowej, teraz jest minimalne i wszystko działa jak burza. Do tego zwiększyliśmy ponad dwukrotnie quote dla użytkownika.

    Pracujemy ciężko od 1.5 roku i naprawdę jest mi przykro, że pomimo tylu swoich negatywnych odczuć nie byłeś w stanie zgłosić ani jednego problemu, ani mejlowo, ani przez bugzille, ani na ircu, ani za pomocą formularza na stronie www.

    Na początku napisałem, że nie pojąłeś idei Rootnode. Polecam tekst na http://blog.rootnode.pl o początkach i fenomenie Rootnode.

    Osobiście nie lubię ludzi którzy narzekają, ale nie potrafią nic zmienić. Rootnode budujemy wspólnie. Czegoś brakuje? Przyłącz się! Zmień to!

  • http://waltharius.pl walth

    Dzięki za tak wyczerpującą (złośliwą) odpowiedź.
    Zgadza się, nie zgłaszałem żadnych pytań do adminów – mój błąd, jednak było już na tyle późno, że nawet o tym nie pomyślałem, a dni następne nie pozwoliły mi na zajęcie się ponownie testowaniem serwera.

    Co do transferu z serwera na zewnątrz, nie jest dla mnie wytłumaczeniem, że tylu a tylu ludzi czy procesów czeka na dostęp do kompa, dlatego ja mam taki wolny transfer. Nie korzystam z torrentów i raczej nie miałem zamiaru tego robić na rootnode, a jak już zobaczyłem jaki jest upload tutaj to stwierdziłem, że po co mi torrent i ściąganie plików, jeśli trwałoby to godzinami (mówię o pograniu już ściągniętego torrenta do mnie na komputer).

    Do każdej nazwy bazy i usera dodawany jest prefix login_, więc czasami MySQL skarży się na zbyt długą nazwę. Wystarczyło zapytać i opisać swoje spotrzeżenie. Skąd niby mielibyśmy o tym wiedzieć? Nie jesteśmy jasnowidzami!

    Spoko, nie trzeba krzyczeć ;-)

    Nie chciałbym nigdy wypowiadać słów “a czego się spodziewałeś za 12zł miesięcznie”, bo nie takie były nasze założenia.

    No, to faktycznie byłoby głupie, gdybyście tak powiedzieli bo na aktualnym hostingu (ciut tańszym) mam dość dobry support, powiadamianie o wszelkich możliwych problemach w związku z przenosinami itd. Szanuję Waszą pracę, i myślę, że Wy szanujecie swoich klientów, więc sądzę, że takie słowa, z Waszej strony, mogłyby kiedykolwiek paść i być usprawiedliwione.

    Pracujemy ciężko od 1.5 roku i naprawdę jest mi przykro, że pomimo tylu swoich negatywnych odczuć nie byłeś w stanie zgłosić ani jednego problemu, ani mejlowo, ani przez bugzille, ani na ircu, ani za pomocą formularza na stronie www.

    Tę kwestię wyjaśniłem na wstępie tego komentarza. Strasznie ostro widzę potraktowałeś moją krytykę. Takie były moje wrażenia po pierwszym, poważniejszym, użytkowaniu i tak to tutaj opisałem. Niestety następnego dnia nie mogłem powtórzyć testów, stąd brak kolejnego wpisu o rootnode.pl.

    Osobiście nie lubię ludzi którzy narzekają, ale nie potrafią nic zmienić. Rootnode budujemy wspólnie. Czegoś brakuje? Przyłącz się! Zmień to!

    Odpowiem w takim razie równie złośliwie (sorry ale chyba się nie powstrzymam…).
    Ja nie lubię ludzi, którzy chcą ode mnie pieniądze, za jakąś usługę, ale okazuje się, że oprócz tego to chcą jeszcze żeby im pomagać w realizacji usługi.
    Możliwe, że faktycznie nie zrozumiałem idei rootnode.pl. Byłem na wiki, nie jest zbyt rozbudowana i obszerna. Nie każdy i nie zawsze ma czas na irca, żeby rozwiązywać problem. Możliwe, że rootnode.pl nie jest dla mnie, bo ja szukam rozwiązania, przy którym nie będę musiał tracić czasu jakby to było na moim własnym komputerze domowym. W Waszym blogu odrzucił mnie pierwszy akapit pierwszego wpisu:

    Nigdy nie lubiłem pierwszych postów na blogach. Brzydzę się nimi, zarówno pierwszymi postami jak i całymi blogami. Różowe nastolatki w wytapetowanych pyszczychach wypłakują swoje nieszczęśliwe życie cytując nigdy nie przeczytaną poezję lub teksty piosenek. Śmietnik, jak cały Internet.

    Trochę dziwne podejście jak na osoby tworzące hosting i konta shellowe.

  • Marcin Hłybin

    Skoro juz dyskutujemy na forum publicznym to napisze kilka slow. To nie byla krytyka, nie rozumiem dlaczego tak to odebrales, moj komentarz jest lagodny i spokojny, nie jest zlosliwy w zadnym wypadku.

    Sek w tym, ze my nie sprzedajemy uslug. Kwota ktora placisz to skladka czlonkowska. Nie jestesmy firma hostingowa, Rootnode tak naprawde daje duzo wiecej mozliwosci. Sprobuj odpalic jave na swoim ciut tanszym hostingu. No wlasnie…

    Z drugiej strony powinienes sie cieszyc, ze dbamy o swoich uzytkownikow. Przeciez kupilismy dedykowana maszyne pod torenty, aby zluzowac serwery shellowe. Nie musze chyba mowic ile kosztuje dwuprocesorowy serwer 1U z 4 dyskami 500GB i kontrolerem 3ware.

    Lecac dalej. Ja problemow z uploadem zadnych nie widze:

    $ wget ahes.rootnode.pl/dupa.iso
    —21:12:28— http://ahes.rootnode.pl/dupa.iso
    => `dupa.iso’
    Resolving ahes.rootnode.pl… 89.248.165.10
    Connecting to ahes.rootnode.pl|89.248.165.10|:80… connected.
    HTTP request sent, awaiting response… 200 OK
    Length: 104,857,600 (100M) [application/x-iso9660-image]

    8% [======> ] 8,888,767 1.56M/s ETA 01:08

    Niestety moja siec w polsce wiecej nie wyciaga. Sprobuj zassac plik do siebie. Moze problem lezy po drugiej stronie. Kiedys wystepowalo limitowanie polaczen przy rutingu przez telia.net. Ostatnio nie zauwazylem takiego zachowania.

    Co do obciazenia serwera:

    [root@stallman /root]# uptime
    21:13:58 up 9 days, 22:04, 56 users, load average: 1.02, 1.28, 1.24

    Moj laptop ma wiecej w tym momencie, wiec takze nie widze zadnych powodow do narzekania. Jesli cos sie dzieje to wystarczy zglosic problem.

    Wg mnie wiki prezentuje wystarczajaca ilosc informacji, aby podpiac sobie wlasne domeny, skonfigurowac wirtualne hosty i utworzyc skrzynki email oraz bazy danych. Pracujemy nad wieloma innymi rzeczami, zarzadzanie serwerami shellowymi to nie lada wyczyn, nie wystarczy postawic debianka i o nim zapomniec. Jest mnostwo pracy, ktora nie jest widoczna dla uzytkownika.

    Popatrz na firme home.pl, powstala w roku 1997. Kiedy o niej uslyszales? Podejrzewam, ze okolice 2002. Minelo 5 lat na zbudowanie podstaw, napisanie dokumentacji i otwarcie sie na mase klientow. Rootnode nigdy nie bedzie dla mas, ale daj nam czas. Nie od razu Krakow zbudowano.

    Zaczales nas oceniac jak komercyjny hosting, w tym momencie masz podejscie “place wiec wymagam”. Nie siedzimy niestety 8 godzin dziennie dopieszczajac interfejs uzytkownika. Za to zapieprzamy po nocach, aby calosc solidnie dzialala. I wiesz co? Za darmo.

    Zapraszam cie na IRC, porozmawiasz z ludzmi i poczujesz klimat Rootnode, magie czarnego ekranu. Jesli uwazasz, ze IRC nie jest dla ciebie, to tym bardziej Rootnode nie jest dla ciebie, bo nie jestes w stanie odczuc jego mozliwosci i klimatu jaki wokol niego sie tworzy. Strone www, mozesz posadzic wszedzie, za duzo nizsza cene. Dla nas Rootnode to wirtualny domek. Mozesz z niego zrobic dysk sieciowy (sshfs), trzymac sesje ekg, kompilowac soft, tunelowac sie i logowac sie z kazdego miejsca na swiecie oraz co tylko sobie mozesz wyobrazic. Nie lubimy ograniczen.

    Co do ostatniego akapitu. Podchodz do zycia z dystansem! Nie musimy byc powazni i chodzic w garniturach. Jestesmy raczej zarosnietymi adminami w rozciagnietych swetrach. Tworzymy konta shellowe z charakterem, a nie hosting. I sprawia nam to niebywala radosc.

    Pozdrawiam

  • Slane

    Widzę, że niedługo doczekamy się konkurencji dla rootnode.pl, Panie Walth niech Pan biegnie do sklepu kupi sweterek, kota i czekam na efekty pracy. Na poważnie: Szczerze powiedziawszy dawno nie przeczytałem takiego “jęczenia”, myślę, że ocena( i publikacja) tego segmentu usług na podstawie dwu-dniowych (za przeproszeniem) BEZWARTOŚCIOWYCH obserwacji jest “chore”. Ze szczerymi pozdrowieniami…

    ps.utf8, upload, uptime, szatan, docs, WTF!?, OMG!?, XML!?

  • http://waltharius.pl walth

    Marcin Hłybin:
    Hmmm jak rozumiem krytyka zabroniona. No cóż możliwe, że ja szukam czegoś innego. Oceniłem to tak, jak oceniłem. W danym momencie się nie dało wygodnie pracować, więc to opisałem. Jeśli komuś się nie podoba, ok. Na irca nie mam czasu ani chęci. Szukałem konta shellowego z wielu powodów, nie wczytywałem się we wszystko co było napisane na stonce Waszej. Pewnie teraz po zakupie drugiego serwera na torrenty nie ma już tego problemu o jakim pisałem. Rozumiem, że oczekujecie, że każdy będzie Was tylko chwalił tak, jak byte u siebie i złościcie się, jeśli jakiś lamer nie doceni wysiłku jaki wkładacie w swoją pracę. Macie do tego prawo.

    Rootnode.pl jest ciekawą propozycją ale chyba nie dla mnie. Ja nie szukam kolejnej społeczności do której mógłbym się przyłączyć, tylko usługi z której mógłbym korzystać. Mam prawo mieć swoje zdanie, no nie? I swoje odczucia. Może błędne, może niesprawiedliwe – trudno. Wojny tu nie chcę. Rozumiem Twój punkt widzenia, ale tak prawdę mówiąc to tego tak jasno nie ma na Waszej stronie opisanego.

    Napisałem wyraźnie, że powtórzę testy, niestety czasu nie miałem na to. Mimo wszystko sytuacja o jakiej napisałem miała miejsce i nie wpłynęła pozytywnie na moją ocenę rootnode.pl. Nigdzie też nie znalazłem słowa, że opłata 144 zł to opłata członkowska jest.

    Nie chcę się kłócić. Wyjaśniłeś swój punkt widzenia, pokazałeś mi gdzie się myliłem i według mnie wszystko gra. Z nowymi informacjami które tu podałeś, a których nie widzę na Waszej stronie, mam możliwość przemyśleć sobie wszystkiego jeszcze raz i jeśli się tylko wyrobię ponownie po testować rootnode.pl (o ile wyrobię się przed 01.09.2007).

    Pozdrawiam

  • http://waltharius.pl walth

    Ok odszczekuję, znalazłem o tej społeczności :-)

  • Marcin Hłybin

    Nie podoba mi sie, ze usuwasz komentarze, jeszcze nie dawno bylo ich 9, teraz zostalo 6. Filtrowanie tresci jest co najmniej niekulturalne.

  • http://waltharius.pl walth

    Zerknij sobie tutaj, straciłem kilkanaście komentarzy i wpisów wraz z bazą danych, więc musiałem to ręcznie przywracać. Nie starczyło mi czasu na dodanie komentarzy. Mam je zachowane na skrzynce pocztowej, i zastanawiam się czy bawić się w bazie danych z nimi czy też po prostu dodać je tak, jakbym był daną osobą piszącą komentarz. Nie podoba mi się ta opcja, bo

    1. podszywam się pod kogoś, a tego nie chcę

    2. zmieni się data

    3. kolejność komentarzy też ulegnie zmianie :(

    Nie zauważyłem jednak, że zniknęła też część komentarzy spod tego wpisu, dobrze, że mi na to zwróciłeś uwagę.
    Może faktycznie najlepszym wyjściem będzie ręczne (chamskie) dodanie tych komentarzy…

  • http://waltharius.pl walth

    OK: wkleję tutaj wszystkie zagubione komentarze. Temat był dość ostry, więc faktycznie lepiej, żeby komentarze wróciły. Jeśli autorzy komentarzy wyrażą zgodę na ich przepisanie jako oddzielnych, lub umieszczą je jako oddzielne (trzeba tylko pamiętać o kolejności) to z chęcią je tu tak umieszczę, a nie w formie takiej listy.

    Marcin Hłybin:
    Oczywiscie mozesz miec swoje zdanie, ale nie upowaznia cie to do pisania bzdur i trollowania. Dlatego musze prostowac w komentarzach.

    Jak najbardziej krytyka jest wskazana, ale konstruktywna. Zamiast zglosic problem postanowiles wyzalic sie na blogu, co w ogole wydaje mi sie strasznie dziwne i podejrzane.

    Jesli juz cos chcesz oceniac, rob to z klasa i sprawdz wszystko dokladnie wczesniej. Nikt nie lubi FUDów.

    waltharius:
    Sorry, ale to mój blog, więc mogę na nim pisać co mi się żywnie podoba. Nie musisz się z tym zgadzać – Twoje prawo. Nie trolluje, piszę swoją opinię. Masz prawo mieć do mnie pretensje, że wcześniej nie skonsultowałem swoich przemyśleń z Tobą, jednak nadal uważam, że miałlem pełne prawo opisać moje pierwsze wrażenia z zabawy kontem na rootnode. Nie wpadłem do Was na blogaska i nie trollowałem tam. Podziękowałem za wyjaśnienia. Możesz mieć pretensje odnośnie tego, że nie odezwałem się w tej sprawie najpierw do Was, przyznaję rację, po prostu to jest wpis o moich pierwszych wrażeniach i kropka. Więcej się nie tłumaczę a oskarżenia o wszelkiego rodzaju FUD uważam za bezpodstawne.

    Tomek S.:
    Jak latwo jest krytykowac…
    Moje odczucie po przeczytaniu wypowiedzi prowadzącego kojarzy mi sie ze zwietrzałym winem.

    Przynaleze do spolecznosci od nie dawna przeszukalem caly internet wzdluz i w szerz wszedzie napotykalem jakies problemy albo brakowalo czegos w uslugach albo transfer byl krytyczny przewaznie nie bylo jakiejkolwiek pomocy od administratora ani kogokolwiek kompetentnego a jak juz to czekalem kilka dni na odpowiedz

    nie zgodze sie z wypowiedzia:

    “Ściągnięcie 25mb pliku trwało prawie 15 minut. Oni mają mniejszy upload do mnie niźli ja miałem do nich. Ja wysyłałem ten sam plik w 5 minut.”

    jakos ja rowniez sciagam pliki z Rootnode.pl i transfery mam proporcjonalne do predkosci lacza okolo 500kB/s

    Z klienta rtorrent skorzystalem tylko jeden raz dla testu wynik wedlug mnie byl bardzo dobry mialem ustawiony limit (sam ustawilem) na 500kB/s i tyle osiagnol w kilka sekund

    Uwazam ze powinno byc wiecej takich nowatorskich projektow jak http://www.rootnode.pl
    moze wtedy w polsce zylo by sie nam latwiej,ludziom z niewielka zawartoscia portfeli

    Przynaleznosc do stowarzyszenia daje wiele profitow mozna uzyskac bardzo szybko pomoc np: na kanale IRC panuje tam mila atmosfera ludzie sa zyczliwi i z poczuciem humoru .
    Oplata idzie na utrzymanie serwera a nie do adminow w co szczerze wierze i mysle ,ze nie malo grosza dokladaja nie liczac ich pracy.

    Co do dzialania serwera nie mam zastrzezen projekt dziala od nie dawna wiec problemy sie pojawiaja jak wszedzie z tym ze w http://www.rotnode.pl
    adminowie dbaja o czlonkow i usterki jesli sie pojawia sa usuwane w miare mozliwosci,charuja po nocach i co z tego maja WLASNA SATYSFAKCJE Z DOBRZE WYKONANEJ PRACY

    Wydaje mi się, że to chyba wszystkie komentarze były w tej materii.
    Pozdrawiam

  • salciarz

    [[ Sorry, ale to mój blog, więc mogę na nim pisać co mi się żywnie podoba. ]]

    Takie podejście jest jednym z gorszych. Zastanów się czy dokładnie to chciałeś napisać. Jeśli myśli nic nie dadzą, możesz podeprzeć się wyobraźnią – powinno pomóc.

  • http://waltharius.pl waltharius

    Salciarz – mam pełne prawo do wyrażania swoich opinii na swoim blogu. Niewiele dbam o to co Ty o tym sądzisz, bo nie musisz czytać tego co piszę. Nikomu też nie zabroniłem wyrażania opinii sprzecznych z moimi, nikt nie dostał bana ani nie kasowałem niczyich komentarzy. Więc może to Tobie zabrakło myślenia lub ewentualnie wyobraźni?

stat4u