“Wschód Księżyca” – Ben Bova
Przez przypadek (jak większość książek, które przeczytałem), dostałem w swoje szpony tę książkę. Gaba miała ostatni dzień pracy w Empiku, więc musiała zdać wszystko co tam miała łącznie z kartą dającą sporaśne zniżki na zakupy w salonie. W związku ze związkiem, a nawet bez związku, miałem coś sobie wybrać na ostatnie tanie zakupy :-) Nie miałem zbyt wiele czasu. Wpadłem na stronę internetową Empiku i sobie poszperałem w s-f. Napatoczył się Benjamin William Bova i Wschód Księżyca z jego serii “Droga przez Układ Słoneczny”.
Od razu na wstępie napiszę Wam, że koleś jest moim numero duo wśród autorów s-f, zaraz po Izaaku Asimovie. Asimov to bóg literatury science fiction, a Bova to jego namiestnik na Ziemi ;-) (Traktujcie to z przymrużeniem oka i nie podciągajcie pod to, co piszę tutaj:).
Wschód Księżyca dzieje się w bliżej niesprecyzowanej, niezbyt jednak odległej, przyszłości, kiedy to ziemia posiada dwie, słabo rozwinięte bazy księżycowe. Jedną oczywiście mają hamerykanie drugą przebiegłe japońcyki. Projekty te nie są rządowe tylko prowadzone i finansowane w całości lub znacznej mierze z budżetów dwóch wielkich korporacji.
Jest o nanotechnologii, jest o lotach między planetarnych, o odkryciach, o pionierach i pograniczu – czyli o wszystkim tym, co zachwyca (prawie)każdego faceta i część pań – (jeśli czyta to jakaś pani z tych, co to właśnie należą do tej grupy sięzachwycających, niech tutaj natychmiast nam się ujawni! ;-)).
Co jest takiego fantastycznego w tej książce?
Hehe…
Główny bohater ginie po kilkudziesięciu stronach. To fantastyczne! Czuje się rozmach fabuły. Emocje są naprawdę duże, bo kolejni bohaterowie, którzy pojawiają się na scenie są równie śmiertelni. Naprawdę czytając spodziewamy się wszystkiego. Nawet tego, że ten zły zwycięży i autor odkryje przed nami jakiś nowy wątek. To niesamowicie odświeżające uczucie po tych wszystkich książkach, gdzie najważniejszy z bohaterów oprze się każdemu niebezpieczeństwu i zmiażdży swoich wrogów nadludzką mocą.
Jakże się nie mogłem doczekać drugiego tomu: Wojna o Księżyc… I jak szybko go nabyłem, żeby jeszcze szybciej przeczytać…
Ale o tym w następnym odcinku ;-)
Popularity: 6% [?]
