Nieubłagany czas
Kilka kliknięć myszką i 11 miesięcy mija jak z bicza strzelił. Tyle właśnie pracowałem dla Betako. Jutro mój ostatni dzień.
Przeglądałem sobie Google Calendar i cofnąłem się o te 11 miesięcy w tył. Głównie zapiski skupiają się na pracy, sprawach do załatwienia, delegacjach i kilku rocznicach. Czy 11 miesięcy to długo? Tak i nie, zależy jak patrzeć. Zmarnowane 11 miesięcy to długo, wykorzystane dobrze to krótko. Ja trochę je zmarnowałem a trochę nie. Generalnie jestem zadowolony z tego czasu, który upłynął mi w Betako, ale nie ze względu na zarobki, doświadczenie czy wiedzę informatyczną jaką tutaj nabyłem. Jestem zadowolony bo nauczyłem się wiele o sobie a to chyba najcenniejsza wiedza.
No i to była moja pierwsza praca… a pierwszego razu się ponoć nigdy nie zapomina ;-)
-
http://brocha.wordpress.com brocha


