sie 9 2007

Nieubłagany czas

Marcin Radczuk

Kilka kliknięć myszką i 11 miesięcy mija jak z bicza strzelił. Tyle właśnie pracowałem dla Betako. Jutro mój ostatni dzień.

Przeglądałem sobie Google Calendar i cofnąłem się o te 11 miesięcy w tył. Głównie zapiski skupiają się na pracy, sprawach do załatwienia, delegacjach i kilku rocznicach. Czy 11 miesięcy to długo? Tak i nie, zależy jak patrzeć. Zmarnowane 11 miesięcy to długo, wykorzystane dobrze to krótko. Ja trochę je zmarnowałem a trochę nie. Generalnie jestem zadowolony z tego czasu, który upłynął mi w Betako, ale nie ze względu na zarobki, doświadczenie czy wiedzę informatyczną jaką tutaj nabyłem. Jestem zadowolony bo nauczyłem się wiele o sobie a to chyba najcenniejsza wiedza.

No i to była moja pierwsza praca… a pierwszego razu się ponoć nigdy nie zapomina ;-)

Popularity: 4% [?]

A może zechcesz podzielić się tym wpisem z innymi?:
  • Wykop
  • Gwar
  • Sphinn
  • del.icio.us
  • Facebook
  • Mixx
  • Google Bookmarks
  • MySpace
  • Netvibes
  • Print
  • Ping.fm
  • StumbleUpon
  • Technorati
  • TwitThis
  • Tumblr

statystyka