Skip to content

08.08.2007 12:40

5

Ostatnie dni w starej pracy

…upływają mi leniwie. Wstyd się przyznać, ale nie umiem już się tak skupić na robocie, wczuć w problemy i z takim zaangażowaniem jak wcześniej działać. To chyba normalne, kiedy za 3 dni kończy się już pracę, którą chciało się zmienić przez kilka ostatnich miesięcy.

Staram się przekazać jak najwięcej wiedzy i doświadczenia, ale wszystko już w zasadzie powiedziałem i pokazałem co było do powiedzenia i pokazania.

Najfajniej, że będę miał jeszcze 2 tygodnie w sumie płatnego urlopu zanim podejmę nową pracę. Odpocznę po prawie rocznej działalności w Betako i wypoczęty stawię się na nową placówkę :D

Czuję się trochę jak Kopciuszek – hehehehe

Read more from Praca
  • http://kasiak.jogger.pl Kasia

    jakby mi dziś kazali pracować, to chyba bym umarła;) ale to z upału – Twoje końcowe lenistwo całkowicie rozumiem:)

  • http://waltharius.pl walth

    Eee u nas klimatyzacja mięli to powietrze, więc upały nie są straszne :)

  • http://sgk74exp.blox.pl/ eskey

    U nas firma jest w dużej reorganizacji, jest trochę zwolnień. I zauważalnym jest, że ludzie przestają się angażować w pracę z dniem otrzymania wypowiedzenia. Siedzą głównie po to, żeby przekazać obowiązki.

    I jakoś mnie to nie dziwi…

  • http://waltharius.pl walth

    @eskey – ja miałem cichą nadzieję, że będę potrafił zachować opinię “solidnej firmy” do końca… Znaczy nie olewam, bo robię, ale się już tak nie angażuję. Już nie korci mnie, żeby zrozumieć dlaczego nagle w logach shorewalla na jakimś punkcie w Polsce znowu pojawiają się marsjańskie źródła (martian source) :) Już mi to nie jest potrzebne i nie ciągnie mnie, żeby zlokalizować “o co kaman”. Kurka nie jestem z tego powodu dumny :/

  • http://lunco.wordpress.com Lunar

    ja ci powiem dlaczego…. bo na marsie są żywe istoty i oni komunikują się z nami… i temu maasz te marian sourcesy xD

    a takie lenistwo to normalka…. zresztą tak jest ze wszystkim i każdym -> ot np. pod koniec roku szkolnego gdy oceny są pewne na 90% to większość z was i tak pewno olewała szkołę.. (albo i nawet wcześniej)… hehe

stat4u