Pewnie już się Wam nie chce nawet czytać tych moich trudnych(tm) i skomplikowanych(tm) pytań. Nie martwcie się, tym razem nie będzie to taka armata jak te poprzednie :)
Teraz będzie bardziej życiowo a w zasadzie bardziej nieżywo.
Otóż zastanawiam się czy będąc wierzącym katolikiem/chrześcijaninem powinienem teraz być w żałobie po śmierci 26 pielgrzymów. Przecież prawdą jest, że:
Pielgrzymi pojechali szukać Boga i znaleźli Go.
(ks. Żarski na mszy w intencji ofiar katastrofy autokaru we Francji).
Jak bardzo głupie, bezmyślne i śmieszne było to, co ów ksiądz powiedział a co jest prawdą według chrześcijańskiego światopoglądu.
Śmiać się więc i cieszyć, że ludzie Ci znaleźli swojego upragnionego Boga, czy też płakać i nosić po nich żałobę? Zna ktoś odpowiedź? (pytanie retoryczne).
