„Katedra w Barcelonie” – Ildefonso Falcones
Książka z zacięciem historycznym. Opisuje stosunki polityczno-socjologiczne jakie panowały w -osiemnastowiecznej- czternastowiecznej Hiszpanii. Owszem, jest sporo skrótów, które z racji fabuły musiały zostać zastosowane. Trzeba po prostu o tym pamiętać.
W książce strasznie urzekło mnie przedstawienie Kościoła Katolickiego. Doskonale zostało pokazane jak przestępczą instytucją on jest. Na prawdę warto przeczytać, szczególnie wszyscy ci, którzy uważają, że Kościół zawsze był blisko Boga.
Byłem w szoku czytając tak odważne wypowiedzi *Falconesa*. Pokazał on w sposób całkiem ciekawy życie w Hiszpanii za czasów Inkwizycji i nie tylko. Nie ma tam jawnej i otwartej krytyki Kościoła, autor pozostawił to czytelnikowi. Każdy może sam usprawiedliwiać lub potępiać tę instytucję. To naprawdę daje do myślenia.
Fabuła jest ciekawie prowadzona. Wciąga. Czytając człowiek naprawdę chce poznać dalsze losy bohaterów. Postaci są żywe i łatwo się z nimi utożsamić. Przynajmniej ja nie miałem z tym problemów. Lubię takie książki, lubię czytać o zwykłym życiu zwykłych ludzi w dawnych czasach. Oczywiście biorę pod uwagę to, że autor musiał zastosować jakieś różnego rodzaju skróty i uproszczenia, jednak nie przeszkadza to zbytnio.
Momentami łza się w oku kręci ze wzruszenia lub człowiek zgrzyta zębami bo taka niemoc go ogarnia. I to jest właśnie świetne w tej książce, ostro sie wczułem w przygody bohaterów.
h3. Komu polecam tę książkę:
„*Dawkinsa*(„Bóg urojony” – Richard Dawkins)”:http://pattern.walth.hostdmk.net/2007/06/30/bog-urojony-richard-dawkins nie polecałem wszelkiego typu fanatykom religijnym i „zbawionym”, natomiast *”Katedrę w Barcelonie”* jak najbardziej bym polecił takim właśnie ludziom. Dużo tam jest napisane o wpływie religii na życie ludzie. O dwulicowości i zakłamaniu ludzi wierzących ale także o _prawdziwej_ wierze. Bardzo to jest moim zdaniem pozytywne i dające dużo do myślenia. Warto poznać cząstkę tego życia jakie było udziałem tych ludzi. Warto zatrzymać się i zastanowić na ile to prawda a na ile fikcja. Z mojej, dość skąpej, wiedzy historycznej wynika, że jeśli chodzi o warstwę polityczno-religijną *Ildefonso Falcones* dość wiernie to pokazał. Najwięcej skrótów i uproszczeń znalazłem w opisach sposobu myślenia prostych chłopów. Ale tak jak spomniałem wyżej, nie przeszkadzało mi to za bardzo.
h3. Komu nie poleciłbym tej książki:
Wszystkim purystom historycznym, dla których te skróty i uproszczenia byłyby zbyt wnerwiające. Trzeba na to przymrużyć oko. Co prawda na końcu książki autor wyjaśnia część z tych „niedociągnięć”, ale komuś, kto doskonale zna _fakty historyczne_ może to nie wystarczyć. Tak więc jeśli zamierzasz sięgnąć po *”Katedrę w Barcelonie”* odłóż na bok historyczny puryzm i rozkoszuj się ciekawą fabułą :) Jeśli potrafisz oczywiście.
Moim zdaniem ta książka jest naprawdę świetna i warta przeczytania.
-
http://brocha.wordpress.com brocha
-
http://www.mindfuck.pl GeedieZ
-
http://waltharius.pl walth
-
Zolviq
-
http://waltharius.pl walth
-
http://waltharius.pl walth
-
http://audiobooki-online.blogspot.com/ AudioBooki Online


