Skip to content

Archive for Czerwiec 6th, 2007

6
cze

Zakaz palenia. Wielkie emocje.

Chyba wszyscy już słyszeli o „zakazie palenia”:http://www.tvn24.pl/-1,1509148,wiadomosc.html, który może zostać ustanowionym w niedługim czasie w naszym pięknym kraju.

Jest wiele głosów za i wiele przeciw.
* *Za*, bo papierosy śmierdzą i trują. Trudno się nie zgodzić z tą argumentacją. Owszem, śmierdzą i trują.
* *Przeciw*, bo taki restrykcyjny zakaz to naruszenie wolności i prawa do swobody obywatelskiej w kraju demokratycznym, a przecież za taki kraj, mimo wszystko, Polska chce uchodzić.

No i co z tym fantem zrobić?

Ja jestem przeciwny tak drakońskiemu zakazowi. Zakazać palenia wszędzie to głupota. Stworzy się kolejne martwe prawo, którego nikt nie będzie przestrzegał. Czy nie lepiej by było zrobić zwyczaj, że jak niepalący poprosi palącego, aby ten odłożył fajka, bo mu przeszkadza dym z tegoż, to palący będzie miał obowiązek zgasić tego peta? Eeee, też idiotyczne.
Bo tu nie chodzi o prawo, nie chodzi o zdrowie i nie chodzi o wolność. Tu chodzi o kulturę osobistą, której w naszym kraju brak.

Czymś normalnym jest „zakiepowanie” peta byle gdzie na chodniku. Czymś oczywistym jest, że jak się jedzie autem i pali to fajka przez okno się cyknie i po kłopocie. Zakaz palenia w wagonie? Eeeee tam, przecież i tak nikt mi nic nie zrobi, więc wyciągnę sobie papierosika i zakurzę.

Bo kultury to trzeba od maleńkości uczyć, ale nie poprzez redukcję lektur szkolnych, tylko właśnie poprzez ich poszerzenie. Nie poprzez zakazy i nakazy, ale poprzez pokazanie, że chamstwo jest chamstwem i nie ma żadnego wytłumaczenia. I to nie powinno być robione w szkołach przez nauczycieli, czy tak jak teraz generalnie przez państwo, ale w domu, przez rodziców.

Szkoda, że to awykonalne w tym najlepszym z krajów…

6
cze

„Ognie na skałach” – Rafał A. Ziemkiewicz

 Czas w końcu obietnicy dotrzymać i w kilku zdaniach wyrazić swoją opinię o tej pozycji.

*”Ognie na skałach”* to kolejna fantasy. Magia i miecz. Walka dobra ze złem. Czyta się to całkiem przyjemnie, aczkolwiek jak mam Wam teraz napisać coś więcej na jej temat, po prawie miesiącu od przeczytania, to w zasadzie pustka w głowie.

Wiem, że miło spędziłem nad nią czas, ale jak widać nie zostało za wiele w pamięci. Po prostu lekkie czytadło dla fanów fantasy. Według mnie nie jest to jakimś strasznym minusem. Sięgając po tę książkę nie czekałem na jakieś objawienie w tej materii, mimo, ze oczywiście na odwrocie okładki zachwalali ją wszyscy _”recenzenci”_ ;-)
Po te pozycję powinien sięgnąć każdy, kto chce sobie odpocząć od ciężkich pozycji typu:

* *Adam Wiśniewski Snerg* – „_Robot_(„Robot” – Adam Wiśniewski-Snerg)”:http://pattern.walth.hostdmk.net/2007/02/24/robot-adam-wisniewski-snerg
* *Carol Berg*:
** „_Przeobrażenie_(„Przeobrażenie” – Carol Berg)”:http://pattern.walth.hostdmk.net/article/31/przeobrazenie-carol-berg
** „_Objawienie_(„Objawienie” – Carol Berg)”:http://pattern.walth.hostdmk.net/article/55/objawienie-carol-berg
** „_Odrodzenie_(„Odrodzenie” – Carol Berg)”:http://pattern.walth.hostdmk.net/article/72/odrodzenie-carol-berg

Może określenie książek *Carol Berg* jako _ciężkie_ jest trochę przesadzone, ale jednak są one _trudniejsze_ niźli *”Ognie na skałach” Ziemkiewicza*. Świat przedstawiony przez *Ziemkiewicza* jest prostszy chociażby już tylko dlatego, że i fabuła mniej skomplikowana. Jednak z dużym zadowoleniem stwierdzam, że świat ten wcale *Ziemkiewicza* nie ograniczył w prowadzeniu historii i bohaterów.
No właśnie, słów kilka o bohaterach. Postaci u *Ziemkiewicza* sprawiły na mnie wrażenie stworzonych kilkoma ruchami pędzla. Kilka kresek, ogólny zarys i jest. Później wypełnienie kolorami za pomocą dobrych dialogów i opisów tego, co się wokół dzieje. To dobra metoda, czyni lekturę lekką a świat przedstawiony na kartkach zyskuje autentyczność w oczach czytającego. No, w moich zyskał :-)

Tak więc mogę z czystym sumieniem polecić tę książkę wszystkim, którzy szukają czegoś lekkiego do poczytania.

6
cze

Strasznie mnie korci

O tak! Strasznie mnie korci aby zmienić TXP na WordPressa. Znudziło mi się już ciągłe grzebania w bebechach CMS, co gorsza brakuje mi po prostu na to czasu. Czasami nie mam go nawet na dodanie jednego czy dwóch zaplanowanych wpisów… A i talentu też za wiele nie przejawiam w materii upiększania bloga… WordPress ma ten wielki plus (i za razem minus), że jest cholernie popularny, przez co ciągle rozwijany i to dość prężnie. Jak wspomniałem, jest to także spory minus, bo wszyscy mają WP i staje się to czymś bardzo oklepanym. Oczywiście nie każdemu to przeszkadza, i rozumiem, że nie liczy się platforma a treść jaka na niej powstanie. Wszystko to wiem i w 100% się z tym zgadzam, jednak nic nie poradzę na to, że chyba szybko się nudzę i ciągle muszę coś nowego próbować i ciągle coś nowego osiągać…

Najprawdopodobniej jednak na WP nie przejdę bo szkoda mi stracić wszystko to, co już tutaj napisałem. Chyba, że znajdę jakiś program, który umożliwi przełożenie bazy danych z TXP do WP i odbędzie się to bez większych problemów…

A może ktoś zna taki parser?

stat4u