Ostatnio strasznie zapuściłem blogaska(tm) mojego. Sporo się działo to i czasu nie było na pisanie, aczkolwiek znowuż nie aż tak wiele, żeby nic zupełnie nie napisać. I to mnie martwi. Oczywiście blogasek(tm) popularny jakoś strasznie nie jest, ale kilka osób jak zauważyłem czasami coś tutaj przeczyta a nawet, ku mej ogromnej radości, skomentuje :)
Jako, że ten weekend spędzam w pracy postaram się nadrobić blogaskowe(tm) zaległości.
Mam dwie książki do zaprezentowania:
# „*Ognie na skałach*”:http://pattern.walth.hostdmk.net/2007/06/06/ognie-na-skalach-rafal-a-ziemkiewicz – Rafała A. Ziemkiewicza
# „*Klub Dantego*”:http://pattern.walth.hostdmk.net/2007/06/27/klub-dantego-matthew-pearl – Matthew Pearl’a
O ile pierwsza pozycja jest klasyczna i bez wzruszeń – po prostu miło spędziłem czas, o tyle numer 2. robi pewne wrażenie. Ale o tym w najbliższych wpisach.
Informacją o dobrych książkach zawsze warto się podzielić :-)
Kolejna sprawa zahaczy o „informatykę”. Jak już się pochwaliłem postawiłem sobie w końcu serwerek w mieszkanku. No i możecie się spodziewać jakiegoś miniHOWTO na temat Shorewalla. Tylko, że tak jak napisałem, będzie to *mini*HOWTO, gdyż na razie poznaję dopiero to dość ciekawe narzędzie do budowania zapory ogniowej pod Linuksem.
Takoż też to *mini*HOWTO będzie służyło bardziej mnie niźli moim Czytelnikom ;-) Będzie to taki mind-backup konfiguracji Shorewalla.
h3. And last but not least
W pracy w końcu zdegradowali mojego przełożonego i szefem działu IT jest już ktoś inny. Na szczęście nie ja. Sporo nerwów już mi odeszło. Myślę, że w wielu sprawach sytuacja ulegnie poprawie. To tak w sumie na marginesie.
******
Nie lubię takich wpisów, jednakże z racji tego, że po tylu dniach nie pisania tu o niczym muszę się jakoś rozkręcić, więc wybaczcie mi taki poplątany wpis rozkręcający…
No i wszystkim oczywiście wszystkiego najlepsieszego z okazji DNIA DZIECKA! Tak! To już dzisiaj! :)
