Zalman ZM600-HP
Jakiś czas temu nabyliśmy z Gabcią „nowy komputer(Nowy komputer)”:http://pattern.walth.hostdmk.net/2006/09/04/nowy-komputer.
Najważniejszą rzeczą podczas wybierania komponentów było maksymalne zredukowania poziomu hałasu generowanego przez sprzęt. Dlatego też pojawiło się pasywne chłodzenie na procesor i kartę graficzną. Niestety najsłabszym ogniwem okazał się wentylator w zasilaczu *Chieftec GPS-400AA-101 A* dostarczanym wraz z obudową. Po jakiś 2 – 3h zasilacz ten rozkręcał się na tyle mocno, że było go wyraźnie słychać.
Nie pozostało nam nic innego jak dwa wyjścia:
# Przyzwyczaić się do szumu _(bez szans dla Gabrysi – więc komp musiał być zawsze wyłączany na noc)_.
# Znaleźć cichszy zasilacz.
Tak więc przewertowawszy kilkadziesiąt stron internetowych, padło na *Zalmana ZM600-HP*.
Więcej szczegółów, wraz ze zdjęciami, których sam nie zrobiłem, bo nie miałem za bardzo gdzie, znajdziecie na tych stronach:
* „Zalman”:http://www.zalman.co.kr/eng/product/view.asp?idx=223
* „Hardware Secrets”:http://www.hardwaresecrets.com/article/402
* „Tweak News”:http://www.tweaknews.net/reviews/zm600hp/
* „Tech ARP”:http://www.techarp.com/showarticle.aspx?artno=351
* „PC Perspective”:http://www.pcper.com/article.php?aid=327
Oczywiście jest tego wszystkiego znacznie więcej, ale te kilka stron w zupełności powinno wystarczyć, żeby się zorientować, że *Zalman ZM600-HP* to bardzo dobry zasilacz do komputera. Jako, że posiadam nawet do 5 dysków SATA, do tego nagrywarka DVD, dobra karta graficzna oraz procesor dwu rdzeniowy, taki zasilacz jest jak najbardziej na miejscu. Stary spokojnie dawał radę, ale niestety generował przy tym dość męczący szum.
I tak oto mogę cieszyć uszy brakiem szumu komputerowego. Ciekawe jak będzie w nocy…?
h3. Proces instalacji:
Oczywiście bułka z masłem dla każdego, kto chociaż raz zaglądał do środka obudowy komputera.
Wielkim plusem jest modularna koncepcja kabli do dysków twardych i innych dodatków. Dzięki temu przypinamy tylko te kable, które są nam rzeczywiście potrzebne, minimalizując w ten sposób bałagan w środku obudowy. Oczywiście nigdy nie ma tak pięknie jak to jest na reklamach :) Tak więc cudów się nie spodziewajcie.
Jak na razie zachowuje się całkiem całkiem, a temperatury wahają się w granicach od 55°C do 65°C, co wydaje się całkiem akceptowalnymi temperaturami.
Tak więc po kilku godzinach pracy (kompilacja oraz zwyczajna praca na komputerze), uważam, że zasilacz sprawuje się bardzo dobrze.
-
http://pasiwo.blox.pl pasiwo
-
http://waltharius.pl walth
-
http://costa.kofeina.net CoSTa
-
http://waltharius.pl walth


