Prawda nie istnieje…

To oczywiste jak się tak poczyta trochę politycznych tematów, religijnych wypowiedzi czy nawet posłucha znajomych i rodzinę. Każdy ma swoją prawdę, więc prawdy nie ma. Nie ma też przyzwoitości, bo ona także dla każdego może być nieco inna.

Kiedy się tak nad tym zastanawiam to nie dziwi mnie wcale, że kiedyś ludzie potrzebowali czegoś takiego jak tablice z 10 przykazaniami. Jakieś drogowskazy potrzebne są nam wszystkim w tym gąszczu, tylko, które z nich wybrać?

Print Friendly
  • http://pasiwo.blox.pl pasiwo

    niestety, kazdy ma swoja prawde i uwaza ja przewaznie za jedyna…
    Tak samo jest ze szczesciem. Nie ma jednego, kazdy musi odnalezc swoje:)

  • http://waltharius.pl walth

    Tylko, że ze szczęściem to jakoś tak jest to oczywiste, natomiast “moja prawda jest najmojsza bo moja” – parafrazując klasyka :)
    No i szczęście jest warunkowe, zależne od różnych warunków i czynników a prawdę uważa się za niezmienną i obiektywną, inaczej nie mogłaby być prawdą. No i tak to się wszystko zapętla i zawęźla :)

  • http://pasiwo.blox.pl pasiwo

    a no wlasnie:) Czy moja prawda nie jest obiektywna? Alez, jest;))
    Pozdrawiam slonecznie:))

  • http://www.homografia.blox.pl bartlomiej.brzoskowski

    Widzisz z prawdą to jest tak, że jest prawda twoja, moja i naukowa. Z naukowa z kolei jest tak, że jest to nie tyle prawda ile prawdo-podobieństwo. Pozostaje jeszcze pytanie: kiedy coś jest prawdziwe czy chociaż prawdopodobne? czy można wierzyć prawdzie nauki? A jeśli nie to w co mamy wierzyć? czy stwierdzenie o braku prawdy cokolwiek nam daje?
    Mas pytań… :)

  • http://waltharius.pl walth

    Macie rację oczywiście :)
    Ta notka powstała pod wpływem chwili, impulsu, który mnie tknął podczas przeglądania sieci, czytania pracy itd. Nie miała ona być wyczerpująca, tylko przestawić pewne spostrzeżenia jakie mi się nasunęły w jednej chwili :)
    Bardzo wzbogaciliście ją Swoimi komentarzami za co Wam dziękuję. Może kiedyś pokuszę się o napisanie trochę dłuższego tekstu na ten temat, tylko kto by chciał go czytać :D

  • ed

    Witam,
    przepraszam, że w tym miejscu ale jakoś nigdzie nie znalazłem maila do Ciebie.
    widzę, że na Twoim starym blogu jest słownik pojęć linuksowych, a raczej próba jego utworzenia. Otóż ja razem ze znajomym tworzę taki słownik od podstaw, na razie nie pracuję nad samym silnikiem. Plany są takie, żeby zrobić z tego większy projekt, gdzie w przyszłości każdy będzie mógł dodać pojęcie itp. Odpisz jeśli chcesz się przyłączyć, a opiszę dokładnie jak to ma wyglądać.
    edpl90@gmail.com