Książkami wymienianie się

Internet umożliwia takie właśnie pomysły na szeroką skalę, z wieloma ludźmi z najróżniejszych stron nie tylko własnego grajdołka. Powstało i pewnie powstanie całe mnóstwo serwisów służących tylko li w jednym celu – wymienianiu się przeczytanymi książkami.

Ja nie będę chyba nigdy użytkownikiem takich serwisów, gier czy po prostu przyjacielskich zabaw. Nie umiem oddać komuś książki, którą kupiłem i przeczytałem. Nie dlatego, że dbam o książki. Nie dbam o nie ( z wyjątkiem tych specjalnych). Zaginam kartki, czasem łamię całą książkę, byleby mi się wygodniej czytało, pisze po książkach (chociaż rzadko), podkreślam interesujące fragmenty.
Ja po prostu, te książki rozdziewiczam :)

Nie przepadam za czytaniem książek, nie będących moją własnością. Owszem, często mi się zdarza, szczególnie ostatnio, czytać książki pożyczone, ale i tak jestem ich pierwszym czytelnikiem (oczywiście staram się być niewidocznym pierwszym czytelnikiem). Dlatego bardzo się zawsze cieszę, kiedy Gabrysia przyniesie jakąś książkę i okaże się ona marna :) Pożyczone książki, o ironio, mogą być kiepskie.

Cieszę się też jak kupię jakąś książkę (najczęściej pod wpływem impulsu), która sprawi, że mój świat stanie się bogatszy.
Książki to wspaniałe, naprawdę ważne w moim życiu przyjemności. Równie ważne, a może nawet ważniejsze niż muzyka…

Dlatego nie za bardzo przemawia do mnie pomysł wymieniania się książkami.

Inna sprawa antykwariaty lub „białe kruki”. Tutaj nie przeszkadza mi, że nie jestem ich pierwszym czytelnikiem :D

Print Friendly
  • http://www.mindfuck.pl GeedieZ

    Ale w wymianie nie o to chodzi! Chodzi o to, że możesz mieć książki, których szukałeś całkowicie za darmo – bo innym się nie podoba. Tobie przecież też nie podoba się wszystko co czytałeś, prawda? Więc po co to trzymać u siebie? Wymień na coś innego!

  • http://waltharius.pl walth

    No właśnie nie mam u siebie chyba żadnej książki, którą mógłbym oddać. Nawet te gorsze, albo te, które przeczytałem już kilka razy i w zasadzie znam je na pamięć. Ten typ tak ma ;-)
    Ale nie wykluczam, że kiedyś spróbuję takiej wymiany :)

    Jakie masz książki na wymianę? :D

  • http://www.mindfuck.pl GeedieZ

    Oj ja mam wiele na wymianę, to taki sport ;)

    Jakbyś mi powiedizał czego szukasz to bym Ci powiedział czy to mam ;)

  • http://waltharius.pl walth

    No i właśnie tu jest “problem” bo ja nie szukam, żadnych książek. Kiedyś szukałem Diuny, ale skoro mam już najnowsze wydanie, to w zasadzie wszystko czego potrzebuję :)
    Jak widać nie jestem aż tak namiętnym czytelnikiem.
    Może dlatego sport wyczynowy to za dużo dla mnie? :)

  • http://born66.net krzychu

    Jeśli w wymianie chodzi o to, żeby dostać te książki, których szukałem za darmo, to w moim przypadku nie ma takich książek.
    Myślę podobnie jak Marcin: moje książki są dla mnie. I mogę z nimi zrobić co zechcę. Przeciwnie dla cudzych książek – one powinny być zwrócone właścicielowi nietknięte.

  • http://www.mindfuck.pl GeedieZ

    Eeee… Ale jak zwracane? To nie działa na zasadzie wypożyczenia. Ty oddajesz komuś książkę i w zamian możesz pobrać inną. Już na stałe – nikt nikomu nie zwraca.