„Eragon” – film o smoczycy…
Czas jakiś temu, dość dawno, wybraliśmy się z Gabcią do kina Femina na owy film. Co tu dużo gadać… film kiepski. Przygoda nudna i dłużąca się.
Napięcie? Brak. Humor? Brak. Jakoś tak efekty specjalne znowu zapanowały nad treścią, co ostatnio niestety ale staje się czymś całkowicie normalnym. A szkoda, bo film oparty na książce mógł być chyba znacznie lepiej zrobiony.
W zasadzie to tylko jedna scena mi się podobała, jak młody Eragon po raz pierwszy leciał na swojej smoczycy. Ale to też wyglądało mało przekonywająco i zbyt brawurowo. Wszystko to jakieś takie było sztuczne, pozbawione głębszych treści i sensu. Oto młody chłopak zostaje Smoczym Jeźdźcem i już. Tak jakoś wyszło, przepraszam bardzo. Ale ok, pomińmy ten fakt. W świecie magii i smoków faktycznie mogło tak się właśnie stać. Jednak nieudolność jego przeciwników, którzy nie umieją sobie z nim poradzić porażała mnie w tym filmie. Albo ten wieśniak jest w czepku urodzony, albo wszyscy chcielibyśmy mieć tak głupich wrogów.
Czarodziej, straszny i potężny sługa złego króla nie umie sobie z nim poradzić przez długo czas. No aż mi go szkoda było, bo ciągle mu się nie udawało. Tak, wiem czepiam się. Po części spowodowane to jest tym, że w Kinie Femina było zimno i to bardzo zimno. Za co myśmy zapłacili? Ale po części czepiam się bo naprawdę mi się ten film nie podobał i nie umiem w nim znaleźć nic, za co warto by było zapłacić kupując bilet. Efekty specjalne nie powalają. Teraz to już rzecz normalna i nic nie dziwi. Fabuła – płytka i nieciekawa. Gra aktorska – słaba a nawet mizerna. A już ubranie smoka w zbroję było czymś tak głupim, że z Gabą śmiechem parsknęliśmy. Wyglądało to po prostu głupio!
Moim zdaniem film nie wart wydanych pieniędzy a w Kinie Femina w Warszawie powinni zainwestować w ogrzewanie sal…
-
imie
-
http://waltharius.pl walth
-
haha-teha
-
http://waltharius.pl/ eeee
-
-_-
-
http://waltharius.pl waltharius
-
ciocia klocia


